Co robić w przypadku zatrzymania prawa jazdy po kolizji drogowej?

W poprzednim artykule zatytułowanym Zatrzymanie prawa jazdy po kolizji drogowej opisałem, że organy ścigania mają prawo zatrzymać za pokwitowaniem prawo jazdy nawet po błahej kolizji drogowej. W tym miejscu nasuwa się pytanie co należy zrobić i jakie podjąć kroki w sytuacji gdy policjant zatrzyma prawo jazdy?

Dla zobrazowania tego problemu, czyli zatrzymania dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami musimy podzielić zaistniałą sytuację na kilka przypadków.

W przypadku kiedy funkcjonariusz Policji zatrzymał Ci prawo jazdy i jeszcze nie wysłał do Sądu wniosku o zatrzymanie prawa jazdy, należy na początku dowiedzieć się, kto jest osobą prowadzącą Twoją sprawę na komendzie oraz jaka jest sygnatura sprawy w komisariacie Policji. Uzyskanie tych informacji umożliwi na wysłanie do komendy Policji wniosku o zwrot zatrzymanego prawa jazdy wraz z uzasadnieniem dlaczego dokument powinien Ci zostać zwrócony.

Należy w tym miejscu zaznaczyć, iż na początku warto porozmawiać telefonicznie z Policjantem, który prowadzi Twoją sprawę, czy jednak nie zmieni decyzji i zdecyduje się na zwrot prawa jazdy. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, iż zwykła rozmowa czasami daje lepszy efekt, niż zalewanie organów ścigania różnymi wnioskami. Oczywiście jeżeli rozmowa z Policjantem nie przyniesie oczekiwanego efektu, wtedy należy jak najszybciej złożyć wniosek o zwrot dokumentu prawa jazdy.

Jednakże kiedy Policjant wysłał już do Sądu wniosek o zatrzymanie prawa jazdy, wówczas należy po pierwsze ustalić sygnaturę akt sprawy w Sądzie Rejonowym (najszybciej telefonicznie podając imię i nazwisko osoby, której prawo jazdy zostało zatrzymane) i jak tylko sprawie zostanie nadana sygnatura, należy niezwłocznie złożyć do Sądu Rejonowego wniosek o nieuwzględnienie wniosku Policji o zatrzymanie prawa jazdy podając w uzasadnieniu argumenty, które wskazują, że decyzja Policjanta, który zatrzymał prawo jazdy była nieuzasadniona.

Jeżeli jednak Sąd wydał już postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy to przysługuje Ci na to postanowienie zażalenie w terminie 7 dni od daty doręczenia Ci przedmiotowego postanowienia. Zażalenia składa się do tego samego Sądu Rejonowego, który wydał postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy. W uzasadnieniu zażalenia należy opisać dlaczego decyzja Sądu I instancji była błędna i należy wnosić o zwrot zatrzymanego prawa jazdy.

Jak widać pracy związanej z całym zdarzeniem jest sporo, lecz najważniejszym czynnikiem jest szybkość działania. Doświadczenie zawodowe jednoznacznie wskazuje, że szybka reakcja na działanie funkcjonariuszy Policji i Sądów jest kluczowa, aby zwiększyć swoje szanse na odzyskanie prawa jazdy.

 

Wzór pisma procesowego stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku Policji o wydanie postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy w sprawie o kolizję drogową można pobrać klikając na poniższy link:

Stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku Policji o wydanie postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy w sprawie o kolizję drogową

 

Wzór zażalenia na postanowienie Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy za wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. można pobrać klikając na poniższy link:

Zażalenia na postanowienie Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy za wykroczenie z art. 86 § 1 k.w.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

153 odpowiedzi na „Co robić w przypadku zatrzymania prawa jazdy po kolizji drogowej?

  1. Bartosz Nadwodny pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.
    Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.
    Pozdrawiam
    Aplikant Adwokacki Bartosz Nadwodny

    • delacroix pisze:

      Dzień dobry,
      Mam pytania dotyczące poruszanego tematu.
      Szkoda, że nie wiedziałem wcześniej o możliwościach wcześniejszego reagowania.
      Moja sprawa wygląda następująco: Sąd Rejonowy nie przychylił się do wniosku Policji o zatrzymanie mojego prawa jazdy (po kolizji i zatrzymaniu dokumentu na 7 dni)
      1) Czy otrzymam jakieś powiadomienie, że moje prawo jazdy jest do odbioru?
      2) Gdzie ten odbiór nastąpi?
      3) Czy mogę podjąć jakieś działania przeciwko Policji z powodu nieuzasadnionego – jak się okazało -zatrzymania prawa jazdy?
      Jak dotąd kwestia winy nie została ustalona jednoznacznie, nie zostałem również w żaden sposób ukarany. Dodam, że również wobec mnie (jak w przypadku Nefariusa) Policjanci zachowywali się w sposób niegrzeczny i arogancki.

      • Bartosz Nadwodny pisze:

        Witam,

        odpowiadając kolejno na Pana zapytania:
        1. Odnośnie samego odbioru prawa jazdy to może Pan się dowiedzieć czy jest ono w Sądzie i pojechać do sekretariatu i odebrać dokument prawa jazdy. Drugim scenariuszem może być wysłanie Pańskiego prawa jazdy do Pana listem poleconym. Natomiast może się jeszcze zdarzyć, że prawo jazdy będzie do odbioru w Pańskim wydziale komunikacji. Najlepiej jest zadzwonić do Sądu i po uprzednim podaniu sygnatury Pana sprawy dowiedzieć się jak może Pan odebrać dokument prawa jazdy.
        2. j.w.
        3.Co do „działań przeciwko Policji” to można się starać o odszkodowanie od Skarbu Państwa np. za utracone korzyści w związku z niesłusznym zatrzymaniem prawa jazdy. Dla przykładu jeżeli praca Pana x była nierozerwalnie związana z dokumentem prawa jazdy i nie mógł on w tym czasie zarobkować, to można dochodzić od Skarbu Państwa odszkodowania za utracone korzyści.

    • Pablo pisze:

      Witam,
      Po drobnej kolizji został zabrany mi dokument prawa jazdy – nie zgodziłem się na moją winę – funkcjonariusz nawet nie powiedział mi że nakłada na mnie mandat w wysokości x i punktów x. Po rozstaniu się zadzwonił do mnie abym wrócił i podpisał oświadczenie o punktach i pouczenie bo zapomniał(taki tradycyjny druczek). Wróciłem podpisałem, zadzwoniłem na komisariat i rozmawiałem z oficerem prowadzącym na temat zwrotu prawka, jednakże on stwierdził, że tylko sporządza wniosek o ukaranie i nie ma możliwości zwrócenia mi dokumentu. Mam już prawie gotowy wniosek do policji na piśmie czy jest sens go zawozić? czy mogę się podeprzeć jakimś paragrafem czy ze strony policji to tylko dobra wola? Bo po rozmowie choć była przeprowadzona w bardzo sympatyczny sposób tej chęci bądź wiedzy brak. Prowadzący twardo stoi za tym że to funkcjonariusz na miejscu podjął taką decyzję i to musi rozpatrzyć sąd.

      • Bartosz Nadwodny pisze:

        Witam,

        we wniosku musi Pan wnosić, aby sprawa zakończyła się postępowaniem mandatowym. Jednakże powstaje pytanie za co dostał Pan mandat, jeżeli nie był to mandat za spowodowanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to właśnie tą sprawę będzie rozpatrywał Sąd a Pan musiał dostać mandat za inne wykroczenie. Generalnie należy powiedzieć Policjantowi, aby nie wysyłał wniosku o ukaranie do Sądu tylko zakończył całą sprawę zwykłym mandatem i oddał Panu dokument prawa jazdy.

    • Aneta pisze:

      Witam!
      dokładnie trzy tyg. temu doprowadziłam do kolizji drogowej wymuszając pierwszeństwo. sprawa jest na tyle dziwna że zachowując środki ostrożności nie wiem jak ale nie zauważyłam nadjeżdżającego kierowcy który był pod wpływem alkoholu (ok. 1 promil), musiał jechać szybko gdyż w ogóle go nie zauważyłam. na miejscu kolizji policjant zatyrzymała mi prawo jazdy i skierował sprawę do sądu. chciałam zapytać odnośnie kwestii kiedy mogę spodziewać się jakiejś decyzji z sądu. skoro policja ma 7 dni na wysłanie dokumentów w tym mojego prawa jazdy a sąd ma 14 dni na wydanie postanowienia to wychodzi na to że po trzech tyg. powinnam wiedzieć jak brzmi to postanowienie a ja dalej nic nie wiem. dzwoniąc do sądu dowiedziałam się tylko że moje akta są u sędziego i pani przekazała mi że nic więcej mi nie powie bo nic nie wie. Proszę o informacje co z tym mogę zrobić i jak się czegokolwiek dowiedzieć.

      • Bartosz Nadwodny pisze:

        Witam,

        oczywiście prawdą jest, ze funkcjonariusze Policji mają 7 dni na wysłanie do Sądu wniosku o zatrzymanie Pani dokumentu prawa jazdy. Sąd od momentu wpłynięcia akt ma 14 dni na wydanie postanowienie, w którym zatrzymuje Pani dokument lub postanowienie o zwrocie dokumentu prawa jazdy. Niemniej jednak 14 dniowy termin jest terminem instrukcyjnym i nie wywołuje żadnych skutków procesowych. To co może Pani zrobić to sporządzić i wysłać do Sądu wniosek o pilne podjęcie decyzji w Pani sprawie, podając w uzasadnieniu dlaczego zależy Pani na szybkim rozstrzygnięciu. Natomiast Pani jako stronie postępowania przysługuje prawo do wglądu w akta sprawy o sygn. Ko. Może Pani w tym celu zadzwonić do Sądu i zamówić Pani akta do czytelni, aby sprawdzić co się dzieje w sprawie.

      • Justyna pisze:

        Witam pani Aneto miałam podobną sytuacje tylko że kierujący który we mnie wjechał miał 1,5promila i w tym zdarzeniu byli ranni a oczywiście pijakowi się nic nie stało dodam jeszcze że on nie miał uprawnień do kierowania pojazdami proszę o kontakt ponieważ interesuje mnie jak się zakończyła pani sprawa pozdrawiam justynamelzer@wp.pl

    • Patryk pisze:

      Witam mam pytanie odnosnie kolizji ostatnio wjechalem w swoją bramę wjazdową należy ona do TTbs jednak dojechałem z miejsca zdarzenia, w trakcie zdarzenia byłem trzeźwy jednak gdy już odjechałem stwierdziłem że z tego stresu się napije i tak zrobiłem, jednak ktoś inny zgłosił ze byłem sprawcą kolizji i miałem wizytę policji w domu o 8 rano jednak gdy badali mnie alkomatem wydmuchalem najpier 0.28 A na samym końcu 0.20 i dręczy mnie to czy moga zabrac mi prawo jazdy?

      • Bartosz Nadwodny pisze:

        Witam,

        wszystko zależy od tego jak do sprawy podejdą funkcjonariusze policji. Jeżeli od kolizji drogowej minął spory okres czasu, wówczas policjanci powinni tylko Pana ukarać za wykroczenie drogowe. Natomiast jeżeli od kolizji minęła np. godzina, wówczas funkcjonariusze mogą wszcząć postępowanie w sprawie jazdy samochodem w stanie nietrzeźwości. Jednakże gdyby tak było, to podczas Pańskiego badania, które wykazało pozytywny wynik dokonaliby zatrzymania prawa jazdy. Niestety nie jest to regułą i policjant prowadzący może oddać sprawę do biegłego, który na podstawie Pańskich badań trzeźwości może spróbować ocenić czy był Pan trzeźwy podczas kolizji drogowej. Jeżeli uzna on, że jechał Pan pod wpływem, wówczas będą mogli Panu przedstawić zarzut ale czy będzie Pan winny jazdy po alkoholu będzie zależało od Sądu i materiału dowodowego w tym opinii biegłego toksykologa.

  2. Nefarius pisze:

    Witam
    23 sierpnia miałem kolizję. Wchodziłem w zakręt przy wciśniętym hamulcu podczas deszczu, wpadłem w poślizg, samochód wykonał ok 180 stopni obrotu i prawym bokiem uderzył jadący prawidłowo van VW Transporter. U mnie zniszczony błotnik tylny po prawej stronie, a w VW przedni błotnik i skrzywione koło. Nikt nie miał nawet załamanego paznokcia w związku z tym, więc próbowałem się dogadać, ale uznali ze nie mogą dalej jechać (przez to koło) i wezwali policję bo mają za duże zniszczenia. Gdy Ci przyjechali i dowiedzieli się ze mam od 3 miesięcy prawo jazdy od razu zrobili się opryskliwi i powiedzieli :”to już nie masz tego prawa jazdy”. Potem drwiąco „na pewno jechałeś 45 na godzinę”. Odrzekłem że 60 czyli wówczas dozwoloną prędkością. Ogółem cały czas zwracałem się uprzejmie do nich, a oni traktowali mnie jak recydywistę, którego zachowanie można porównać do znanego z telewizji Froga. Pomimo liczych próśb, nawet ze strony osób poszkodowanych z VW nie udało się przekonać panów do oddania prawa jazdy i sprawa trafia do sądu. Mój tato powiedział że nigdy nie hamuje się na śliskiej nawierzchni przy wchodzeniu w zakręt bo poślizg jest przy takiej prędkości praktycznie pewny. Z mojej strony to wygląda tak: zabrakło z mojej strony doświadczenia i dlatego doszło do tej kolizji. Nie jechałem 80 jak pewnie sądzą panowie policjanci (na co również nie mają żadnych dowodów- to wyłącznie domniemanie) Chciałbym się zapytać co teraz robić? Jakiś policjant mi powiedział że należy napisać zażalenie na zatrzymanie prawa jazdy lub (jak napisaliście) wniosek o nieuwzględnienie wniosku policji, ale nie wiem zupełnie jak to zrobić? Proszę o pomoc bo uważam, że warunki w jakich jechałem i brak doświadczenia sprawił że tak się stalo, a nie jakaś brawura. Liczę na szybką pomoc bo tutaj bardzo liczy się czas.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji należy ustalić policjanta, który prowadzi sprawę i zapytać go czy nie zmieni decyzji i odda Panu prawo jazdy. Ewentualnie można napisać wniosek do komendy policji o zwrot zatrzymanego prawa jazdy. Jednakże jak już funkcjonariusz wysłał do Sądu wniosek o zatrzymanie prawa, właśnie należy ustalić sygnaturę w Sądzie i napisać wniosek o nieuwzględnienie wniosku Policji o zatrzymanie prawa jazdy. Natomiast jeżeli Sąd wydał już postanowienie o zatrzymaniu prawa, wówczas od momentu odebrania postanowienia ma Pan 7 dni na złożenia zażalenia. W uzasadnieniu omawianych wniosków należy napisać, dlaczego w Pana opinii decyzja funkcjonariusza o zatrzymaniu prawa jazdy była błędna oraz po drugie po co jest Panu dokument prawa jazdy. Nie znam Pańskiej sytuacji, natomiast jak Pan wykorzystuje prawo jazdy w celach zarobkowych, wówczas należy ten argument podać w uzasadnieniu wniosku np. o zwrot prawa jazdy.

  3. Agnieszka W. pisze:

    Witam,
    na początku sierpnia mój mąż uległ wypadkowi, wpadając w poślizg zjechał na pas przeciwny i zderzył się z autem nadjeżdzającym z naprzeciwka. Jedyną osobą, która ucierpiała poważnie w wypadku jest właśnie sprawca (podobno) tj. mój mąż. Policja zatrzymała prawo jazdy męża. Ponieważ jego stan przez dłuższy czas był poważny dopiero po jakimś czasie zainteresowaliśmy się brakiem reakcji policji na zaistniałą sytuację oraz brak informacji odnośnie zatrzymanego prawa jazdy. Do dnia dzisiejszego nie udzielono nam żadnej informacji ani telefonicznie, ani listownie – poza zawiadomieniem o biegłym.
    Czy nie przeoczyliśmy czegoś, co powinniśmy złożyć na policji? Jakie kroki na tą chwilę musimy podjąć aby ustalić co z prawem jazdy męża?
    Pozdrawiam

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji Pani mąż powinien dostać z Sądu postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy. Jeżeli takie postanowienia Pani mąż nie dostał, wówczas trzeba zadzwonić do Sądu właściwego dla miejsca spowodowania wypadku, czy takie postanowienie zostało wydane. Postanowienie o tyle jest ważne, ponieważ od momentu odebrania postanowienia Pani mąż ma 7 dni na złożenie zażalenia na decyzje Sądu. Natomiast jeżeli takie postanowienie do męża wpłynęło i termin na złożenie zażalenia przepadł, to należy czekać na opinie biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków, który stwierdzi jaka była przyczyna przedmiotowego zdarzenia.

  4. dawid pisze:

    hej mam pytanie ostatnio mój ojciec spowodował lekką stłuczkę nikomu nic się nie stało lekkie przetarcie przy aucie a policja zabrała mu prawko i tu nasuwa się pytanie jakim prawem na wszystkie kategorie ojciec prowadzi gospodarstwo rolne i potrzebuję kategorię T pisaliśmy papierki i to nic nie dało czy jest jakaś możliwość

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      funkcjonariusze Policji opisaną przez Pana stłuczkę zakwalifikowali jako stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. I właśnie na tej podstawie policjant może za pokwitowaniem zatrzymać dokument prawa jazdy. Jeżeli przyszło już do Pana ojca postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy i złożył na to zażalenie, które nie dało efektu, trzeba na tym etapie złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze wraz z prośbą o odstąpienie o zatrzymaniu prawa jazdy. W uzasadnieniu takiego wniosku należy podnieść wszelkie okoliczności, które wskazują że prawo jazdy jest Panu ojcu niezbędne.

  5. Maciex pisze:

    Witam!

    W maju miala miejsce kolizja drogowa w ktorej bralem udzial, w sumie bardziej bym to nazwal otarciem parkinogowym niz kolizja.. Policja orzekla ze to ja bylem sprawca tej kolizji i dostalem mandat w wysokosci 500zl i 6pkt karnych, oczywiscie mandatu nie przyjalem. Nastepnie moje prawo jazdy zostalo zabrane za pokwitowaniem przez policjanta. Pozniej dowiedzialem sie ze policjant prawo jazdy zabral mi w sposob nielegalny (wpierw zaproponowal mi 6pkt karnych, a gdy na mandat sie nie zgodzilem, to zabral mi prawo jazdy) zlozylem na policjanta zazalenie i dostalem przeprosiny w tej sprawie od jego przelozonego. Lecz nie o to tutaj w tym wszystkim chodzi. Napisalem odwolanie w calej tej sprawie do sadu rejonowego z prosba o zwrocenie mi prawa jazdy, po czym dostalem odpowiedz ze bylem pod wplywem alkoholu, mimo ze podczas kolizji bylem badany alkomatem i wynik byl zerowy. Napisalem kolejne odwolanie wytykajac pomylke sadu, po czym dostalem kolejna odpowiedz ze sad podtrzymuje decyzje policjanta. Nastepnie odwolalem sie do sadu okregowego i on tez podtrzymal decyzje policjanta.. Minelo juz ponad 5 miesiecy od tamtej kolizji, a moje prawo jazdy wciaz jest przetrzymywane.. Co mam dalej zrobic w tej sytuacji? Odwoluje sie juz prawie od pol roku.. Nie wiadomo nawet kto jest winowajca tego ‚otarcia’ parkingowego bo sprawa caly czas jest w toku.. Jak dlugo moge czekac na zwrot prawka i co moge zrobic w tej sprawie? Z gory dzieki za pomoc, pozdrawiam.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      po pierwsze należy się dowiedzieć na jakim etapie jest Pańska sprawa. Trzeba zadzwonić do komisariatu Policji z zapytaniem czy sporządził już wniosek o ukaranie. Mogło to jeszcze nie nastąpić, ponieważ funkcjonariusze mogli powołać biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków. Jednakże jak policjant wysłał już wniosek o ukaranie, to należy zadzwonić do Sądu czy została nadana sygnatura i czy jest wyznaczony termin rozprawy. Jak taka sygnatura już będzie nadana, to można sporządzić wniosek o wydanie postanowienia o zwrocie prawa jazdy ze względu na okres zatrzymania dokumentu tj. 6 miesięcy. Można także złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze z prośbą o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów. Można także wnosić o wydanie wyroku nakazowego na takich samych warunkach jak we wniosku o dobrowolne poddanie się karze.

  6. Jarek pisze:

    Witam.
    20 wrześnie miałem zdarzenie tzn jechałem lewym pasem ponieważ omijałem stojący na prawy pasie autobus który próbował wjechać na zatoczkę która była zajęta. Po przejechaniu 50 metrów nie zauważyłem forda który zmienił pas i zaczął gwałtownie hamować bo przez przejście usiłował przejść pieszy ford wyhamował a ja niestety z powodu trudnych warunków atmosferycznych tzn intensywnego deszczu swoim samochodem dostawczym nie zdążyłem wyhamować i dosłownie lekko dojechałem do tyłu forda jedyne uszkodzenia to delikatne wgniecenie klapy forda .Prędkość była około 40 na godzine podczas uderzenia może 10-15 na godzinę.Niestety ford tak blisko stał przejścia że delikatnie dotknął tego pieszego który pomimo prób zatrzymania oddalił sie wulgarnie odzywając się żeby go zostawić jaka policja. Przyjechało dwóch młodych policjantów którzy nie wiedzieli co mają robić więc po dwóch godzinach zastanawiania się i dzwonienia gdzieś zabrali mi prawo jazdy. Pytałem w sądzie i orzeczenie już jest że zabierają mi prawo jazdy na 6 miesięcy i 600 zł grzywny.Co mam teraz zrobić by odzyskać prawo jazdy i dostać ewentualnie mniejszą grzywne? Praktycznie żadnych uszkodzeń prędkość znikoma i pieszy nawet się chyba nie przewrócił .Proszę o szybką pomoc bo pracuje jako kierowca i prawo jazdy jest mi nie zbędne.Mam jeszcze jedno pytanie.Jakie mogą być skutki w razie kontroli drogowej po okresie tych 7 dni jakie dają policja ? Mandat za brak dokumentów w wysokości 50 zł dopóki wyrok się nie uprawnomocni czy może jakaś wyższa kara za jazde bez uprawnień ?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli powziął Pan informację, że Sąd wydał wobec Pana (jak podejrzewam) wyrok nakazowy, w którym dostał Pan zakaz prowadzenia pojazdów na okres 6 miesięcy, to musi Pan poczekać, aż wyrok nakazowy przyjdzie do Pana listem poleconym. Od momentu kiedy odbierze Pan wyrok nakazowy ma Pan 7 dni na złożenie sprzeciwu. Po złożeniu sprzeciwu sprawa trafi na tzw. wokandę czyli na zasadach ogólnych sprawa trafi na rozprawę, na którą zostanie Pan wezwany. Jednakże jeszcze przed wyznaczeniem terminu najlepiej jest złożyć wniosek o dobrowolne podanie się karze z wnioskiem o odstąpienie o zakazie prowadzenia pojazdów. W uzasadnieniu wniosku o dobrowolne poddanie się karze należy uzasadnić dlaczego potrzebny jest Panu dokument prawa jazdy tzn. (jeżeli takie okoliczności występują) praca zarobkowa, życie osobiste. Jeżeli sprawa będzie się przeciągać można sporządzić wniosek o pilne wyznaczenie terminu lub wniosek o wydanie postanowienia o zwrocie dokumentu prawa jazdy podając w uzasadnieniu wszelkie okoliczności, w których wykorzystuje Pan prawo jazdy.

  7. Jarek pisze:

    A niech mi Pan jeszcze powie wniosek o dobrowolne poddanie się karze to znaczy tej grzywnie? I proszę odpowiedzieć mi jeszcze na to pytanie o ile się Pan orientuje wiem że nie powinien mi Pan tego mówić ale tak pytam jak to w świetle prawa wygląda. Jakie mogą być skutki w razie kontroli drogowej po okresie tych 7 dni jakie dają policja ? Mandat za brak dokumentów w wysokości 50 zł dopóki wyrok się nie uprawnomocni czy może jakaś wyższa kara za jazde bez uprawnień ? I niech mi Pan powie czy ewentualnie pomógł by mi Pan coś takiego napisać i ile by mnie to kosztowało.

    • Jarek pisze:

      I czy na tą rozprawę mam wynająć sobie jakiegoś adwokata?

      • Bartosz Nadwodny pisze:

        Witam,

        jeżeli uważa Pan, że jest w stanie samemu sobie poradzić przed Sądem, to znaczy że jest Pan w stanie odpowiednio sporządzić wszelkie wnioski do Sądu oraz należycie je dodatkowo uzasadnić ustnie przed Sądem, wówczas nie powinien Pan brać profesjonalnego obrońcy. Natomiast jeżeli nie jest Pan pewny, że wszystko potoczy się prawidłowo, wówczas należy zasięgnąć obrony u profesjonalnego obrońcy.

  8. Alicja pisze:

    Bardzo pomocne wyjasnienia.

    Jaka jest podstawa prawna do tego aby napisać wniosek o zwrot zatrzymanego prawa jazdy wraz z uzasadnieniem do Policji?
    Poniewaz prawo jazdy jest na komendzie a Policja twierdzi, że nie ma mozliwości wydania go. Może to zrobic tylko sąd po przesłaniu dokumentów z Policji?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      de facto nie ma żadnych umocowań prawnych na to, aby policjant oddał prawo jazdy przed wystąpieniem z wnioskiem do Sądu o zatrzymanie prawa jazdy. Natomiast żaden przepis prawa nie zabrania policjantowi na oddanie zatrzymanego dokumentu prawa jazdy. Z mojego doświadczenia zawodowego wynika, iż dobrze uzasadniony wniosek może poskutkować tym, że funkcjonariusz odda prawo jazdy i skończy postępowanie samym mandatem karnym, bez wysyłania wniosków do Sądu. Właśnie o to powinna Pani wnosić, czyli o zakończenie sprawy wykroczenia postępowaniem mandatowym.

  9. Mskuter pisze:

    Witam przepraszam za ewentualne błędy.
    15 maja ok godziny 18 .40 doszło do kolizji z mojej winy podczas manewru skrętu w lewo uderzyłem w jadący z naprzeciwka skuter , oślepiło mnie słońce, zawiadomiłem karetkę, zleciał się tłum. Wreszcie przyjechała policja. Po przyjeździe funkcjonariuszy opowiedziałem jak do tego doszło jadąc od strony rada skręcając w lewo nie zauważyłem jadącego z naprzeciwka pojazdu (skutera ) nadmieniam ze kierowca jechał bez świateł i bez kasku. Zostało mi zatrzymane prawo jazdy następnego dnia, zostałem wezwany na komendę złożyłem wyjaśnienia, całe szczęście kierowcy skutera nic się nie stało, prosiłem policjanta o zwrot prawa jazdy bez skutecznie powiedział ,że sąd postanowi co dalej . Sprawa trafiła do sądu. Dostałem listem poleconym wyrok w którym sąd postanawia zatrzymać mi prawo jazdy na 6 miesięcy, z powodu zebranego wcześniej materiału dowodowego sąd brał pod uwagę moje mandaty sprzed dwóch lat jeden z nich był za prędkość, drugi za jazdę pod prąd na parkingu, a trzeci za pasy. odwołałem się od wyroku . Z powodu uciążliwych dojazdów do pracy do której dojeżdżam 60 km sąd odmówił. za miesiąc doszło do rozprawy . Na rozprawie zostałem zapytany jak do tego doszło opowiedziałem jak wyżej sędzia postanowił odroczyć sprawę, uznał ,że niezbędne będą notatki policjantów ze zdarzenia. Byłem trzeźwy nikomu nic się nie stało prawo jazdy mam (miałem) od 4 lat Co teraz? dalej nie mam prawa jazdy i czarno to widzę proszę o pomoc….

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji powinien Pan przed Sądem opisać dokładnie całą sytuacje. To znaczy warunki drogowe (oślepiające słońce), brak świateł u pokrzywdzonego. Po drugie powinien Pan wnosić przed Sądem o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów. W uzasadnieniu takiego wniosku należy wyjaśnić do czego wykorzystuje Pan dokument prawa jazdy i dlaczego bez dokumentu nie może Pan sobie radzić. Wniosek taki może wystosować ustnie na rozprawie bądź pisemnie złożyć go przed terminem rozprawy.

  10. Bez prawka pisze:

    Witam, przepraszam za ewentualne błędy
    15 Maja ok godziny 18,40 byłem sprawdza kolizji drogowej do której doszło w mieście kierowałem seicento. Jadąc od strony ronda , na skrzyżowaniu ulic, nie ustąpiłem pierwszeństwa nadjeżdżającemu z naprzeciwka skuterowi, a powodem tego było słońce, oślepiło mnie. Podczas skrętu w lewo uderzył we mnie skuter w lewy reflektor moja wina , zdążyłem tylko ruszyć. Po zderzeniu wysiadłem żeby sprawdzić co się stało, wyglądało dość groźnie, zadzwoniłem po karetkę za jakieś 5 min była pomoc, po chwili zjawiła się policja zbiegł się tłum. Oczywiście powiedziałem jak było. Policjant postanowił zatrzymać prawo jazdy. Następnego dnia zostałem wezwany na komendę, prosiłem policjanta o zwrot prawka odmówił, powiedział ,że sad postanowi co dalej ze mną zrobi, za miesiąc przyszedł list z sądu, w treści ,sąd postanawia zatrzymać prawo jazdy, po dwóch miesiącach przychodzi kolejne zawiadomienie tym razem z wyrokiem postanawiającym zatrzymać mi prawo jazdy na 6 miesięcy odwołałem się od tego. Podając w uzasadnieniu uciążliwość wynikającą z dojazdów do pracy do której mam 60 km. Sąd odpisał , lecz nie wyraził zgody na zwrot prawka , za miesiąc wyznaczył sprawę. Na sprawie zapytał jak to wyglądało opowiedziałem, dodałem jeszcze ,że jadący skuterem nie miał świateł i jechał bez kasku,tak też zeznawałem na komendzie, a ja byłem trzeźwy, zapytałem czemu tak surowy wyrok skoro nikomu nic się nie stało poszkodowany wyszedł tego samego dnia ze szpitala nawet nie miał żadnego zadrapania, a ja zamiast mandatu zostałem bez prawka, wziął pod uwagę mandat sprzed dwóch lat za prędkość i jazdę pod pad podczas parkowania . W tym roku dostałem mandat za pasy więc miałem 2 punkty karce. Sąd na sprawie postanowił ją odroczyć chce mieć do wglądu notatki policjantów sprawa za miesiąc. Co jeszcze może się wydarzyć proszę o komentarz . Pozdrawiam

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji powinien Pan przed Sądem opisać dokładnie całą sytuacje. To znaczy warunki drogowe (oślepiające słońce), brak świateł u pokrzywdzonego. Po drugie powinien Pan wnosić przed Sądem o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów. W uzasadnieniu takiego wniosku należy wyjaśnić do czego wykorzystuje Pan dokument prawa jazdy i dlaczego bez dokumentu nie może Pan sobie radzić. Wniosek taki może wystosować ustnie na rozprawie bądź pisemnie złożyć go przed terminem rozprawy.

  11. Joana pisze:

    Witam, 1 października mój mąż został zatrzymany przez policję (przekroczył prędkość o 54km/h, wyprzedzał na podwójnej linii ciągłej, skrzyzowaniu i bezpośrednio przed przejściem dla pieszych) dodatkowo nie zatrzymał się do kontroli ponieważ policja włączając sygnał świetlny ominęła go i samochód przed nim jadący i pojechała dalej. Mąż zatrzymał się od razu na wysepce odczekał chwilę ale radiowóz się nie pojawił więc nie chcąc kusić losu pojechał w przeciwnym kierunku. Przejechał kilka metrów i zauważył, ze radiowóz jedzie za nim więc zjechał i zatrzymał się. Policjanci podejrzewali go o ucieczkę. Oczywiście zostało mu zatrzymane prawo jazdy a dziś otrzymaliśmy pismo z sądu, że postanowiono zatrzymać mu prawo jazdy. z tego co udało nam się wyczytać z przytoczonych artykułów to do czasu rozprawy. Mąż jest przedstawicielem handlowym, ja obecnie jestem na macierzyńskim ale po nim nie mam prac(pracodawca przedłużył mi umowę tylko do porodu). Mąż to jedyny żywiciel 4osobowej rodziny i mimo iż od razu do zatrzymaniu pisaliśmy pismo o tym, że mąż to jedyna pracująca osoba i prosimy nie zatrzymywać prawo jazdy i dobrowolnej poddanie się karze grzywnej to dziś otrzymalismy, że jednak PR zostało zatrzymane. Co możemy zrobić aby odzyskacćprawo jazdy mężą?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jak dobrze rozumiem z Pani opisu to Pani mąż otrzymał wyrok nakazowy, w którym Sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów. W tym przypadku należy złożyć sprzeciw od wyroku nakazowego. Następnie sprawa trafi na tzw. wokandę i Sąd wyznaczy rozprawę, na którą wezwie Pani męża. I właśnie na tej rozprawie należy wnosić o to, aby Sąd uznał Pani męża za winnego zarzucanego mu czynu, wymierzył mu kare grzywny i odstąpił od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W uzasadnieniu swojej prośby należy podać wszelkie okoliczności, które opisała Pani powyżej.

  12. Marta pisze:

    Witam

    Mój ojciec potrącił samochodem rowerzystę (wina była rowerzysty, jednak nie ma świadków) policja zabrała prawo jazdy na 7 dni. Co dalej? Jakie konsekwencje grożą w sądzie ? Rowerzystę zabrała karetka, ale wypuścili tego samego dnia okazało się, że stłuczone dwa żebra nic więcej.

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, Policja dopuści dowód z opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej celem ustalenia zakresu obrażeń ciała poniesionych przez rowerzystę. Z Pani opisu wynika, że obrażenia ciała u rowerzysty były niewielkie i nie zaburzyły prawidłowego funkcjonowania na okres powyżej 7 dni. Należy zatem się spodziewać, że sprawa zostanie zakwalifikowana jako wykroczenie z art.86 par. 1 k.w. – stworzenie zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji. W tym postępowaniu Pani ojcu zostanie prawdopodobnie przedstawiony zarzut popełnienia tego wykroczenia drogowego, Pani ojciec w trakcie postępowania wyjaśniającego przed Policją będzie mógł opisać przebieg zdarzenia i wykazywać, kto spowodował kolizję drogową.

      W pierwszej jednak kolejności należy zająć się sprawa dokumentu prawa jazdy zatrzymanego Pani ojcu przez Policję. Uzasadnione jest jak najszybsze wysłanie do Policji pisma z wnioskiem o zwrot dokumentu prawa jazdy z uzasadnieniem. Jeśli Policja nie uwzględni tego pisma, to wyśle dokument prawa jazdy Pani ojca do Sądu z wnioskiem o wydanie postanowienia o jego zatrzymaniu. Rzecz w tym, że zgodnie z Ustawą Prawo o Ruchu Drogowym Policja odbiera dokument prawa jazdy, ale to Sąd jest kompetentny do podjęcia decyzji o jego zatrzymaniu lub zwrocie. Jeśli policja wyśle dokument prawa jazdy do Sądu, wówczas należy wysłać do Sądu wniosek o odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy z uzasadnieniem. Jeśli Sąd pomimo argumentów wskazanych przez Pani ojca dotyczących charakteru wykroczenia drogowego, dotychczasowego sposobu jazdy samochodem przez Pani ojca i konsekwencji, wynikających dla niego z pozbawienia prawa do kierowania pojazdami zdecyduje jednak o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy, wówczas Pani ojcu przysługuje na to postanowienie zażalenie w terminie 7 dni od otrzymania postanowienia.

  13. Jerzy pisze:

    Proszę o odpowiedź co grozi mojemu tacie, który podczas wykonywania manewru skręcania w lewo nie zauważył jadącego z naprzeciwka motocyklisty w wyniku czego motocyklista uderzył w prawy bok samochodu. Z informacji uzyskanych od policjanta wynika, że motocyklista ma nogę w gipsie. Rozumiem, że sąd może zatrzymać prawo jazdy i z tym się liczymy. Czy mogą być jeszcze jakieś inne konsekwencje? Jaka jest procedura odzyskiwania prawa jazdy po upłynięciu czasu zakazu prowadzenia pojazdu? Czy trzeba ponownie zdawać egzamin czy wykonywać badania psychotechniczne? Czy w takim przypadku faktycznie najlepiej napisać wniosek do sądu o dobrowolne poddanie się karze?

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, z Pana opisu wynika, że na skutek wypadku drogowego motocyklista doznał obrażenia ciała w postaci złamania nogi, a więc przekraczającego 7 dni. Oznacza to dla Pana ojca, że zostanie mu przestawiony zarzut popełnienia przestępstwa spowodowania wypadku drogowego z art.177 par. 1 k.k. Pana ojciec usłyszy ten zarzut od Policjanta podczas przesłuchania Pana ojca w charakterze podejrzanego. Pana ojciec powinien się niedługo spodziewać telefonicznego lub pisemnego (pocztą) wezwania na komisariat policji.

      Z Pana opisu wywnioskowałem, że Policjant, który przyjechał na miejsce wypadku odstąpił od odebrania pani ojcu dokumentu prawa jazdy. Jeżeli Pana ojciec jest osobą nie karana dotąd za przestępstwo i nie ma wielu punktów karnych za wykroczenia drogowe, wówczas powinien starać się o warunkowe umorzenie prowadzonego wobec niego postępowania karnego. W tym celu powinien przygotować na czekające go przesłuchanie na Policji pismo skierowane do Prokuratora zatytułowane wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego. W tym piśmie powinien zaproponować warunkowe umorzenie postępowania karnego za okres próby 1 roku i nałożenie na niego obowiązku zapłaty nawiązki na rzecz pokrzywdzonego. Takie pismo z uzasadnieniem Pana ojciec powinien złożyć do akt sprawy podczas przesłuchania na Komisariacie Policji. Policjant przekaże akta sprawy z pismem Prokuratorowi. Jeśli Prokuratora przekona pismo Pana ojca, wówczas Prokurator złoży do Sądu zamiast aktu oskarżenia wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Przy dobrze uzasadnionym piśmie Pana ojciec ma szansę na zamknięcie sprawy warunkowym umorzeniem postępowania bez orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów. Takie rozstrzygnięcie uchroniłoby również Pana ojca przed wpisem do Krajowego Rejestru Karnego jako osoby skazanej za popełnienie przestępstwa.

  14. Ewa pisze:

    Witam,
    dnia 26.09.2014 policja zatrzymała mi prawo jazdy za pokwitowaniem, nie ustąpiłam pierwszeństwa przejazdu pojazdowi, którego nie widziałam, bo widok na drogę zasłaniała mi śmieciarka stojąca na drodze, w wyniku czego doszło do kolizji, Dzisiaj dostałam pismo z sądu o postanowieniu zatrzymania mi prawa jazdy w przypadku stwierdzenia przez policjanta uzasadnionego podejrzenia, że kierowca popełnił przestępstwo lub wykroczenie, za które może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Z notki urzędowej wynika, że poprzez nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu spowodowałam kolizje drogową, w ktorej lekkie obrażenia ciała odnieśli pasażerowie samochodów. (Jazda karetką do szpitala z własnymi dzieci, gdyz skarżyli sie na ból głowy i brzucha, wizyta zapobiegawcza). Czyn taki stawowi wykroczenie z art.85 , za które sąd może orzec środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mając na uwadze, że przyczyną spowodowania kolizji było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, a więc jednego z podstawowych zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, sąd ferując wyrok będzie rozważał orzeczenie środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów.

    Proszę o pomoc co ja mam w takim przypadku zrobić? Jakie pismo napisać, aby oddali mi prawo jazdy. Mam na wychowaniu dwójkę dzieci chodzących do szkoły, które muszę zawozić i odbierać, wizyty z dziećmi w poradniach. Gdziekolwiek chcę się ruszyć to potrzebuję kierowcy. Proszę o jak najszybsza odpowiedź jak ma to pismo wyglądać i co zawierać. Z góry dziękuję.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w pierwszej kolejności musi Pani ustalić czy funkcjonariusz wysłał już do Sądu wniosek o ukaranie Pani osoby. Jeżeli taki wniosek do Sądu wpłynął, wówczas należy telefonicznie dowiedzieć się o sygnaturę sprawy podając swoje imię i nazwisko. Jak sygnatura została już nadana, wówczas należy sporządzić do Sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze wraz z wnioskiem o pilne wyznaczenie posiedzenia. We wniosku tym należy wnieść o to, aby Sąd orzekł w stosunku do Pani karę grzywny, natomiast odstąpił od zakazu prowadzenia pojazdów. W uzasadnieniu takiego wniosku należy przytoczyć wszelkie okoliczności, które wskazują na to, że dokument prawa jazdy jest dla Pani niezbędny. Bardzo pozytywnie wpływa na decyzję Sądu poparcie wskazanych okoliczności odpowiednimi dokumentami. Dla przykładu jeżeli osoba, której funkcjonariusz zatrzymał prawo jazdy jest przedstawicielem handlowym i osoba ta pokonuje rocznie kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, to do wniosku należy załączyć kopie umowy o pracę itd. Im więcej przedstawi Pani okoliczności, które poprze odpowiednimi dokumentami, wówczas Pani szanse na odzyskanie dokumentu prawa jazdy będą większe.

  15. Gosia pisze:

    dzisiaj jadac do domu jak zawsze skręcałam na lewa stronę z głównej drogi do siebie i na odcinku około 100m włączyłam kierunkowskaz , kiedy nagle z lewej strony przytarło mnie auto ( zaznaczę ,że była linia ciągła , kiedy mnie przytarło auto). pojawiła się Policja , która w pierwszych słowach stwierdziła fakt ,że wina jest wyprzedzającego auta , po pewnym krótkim czasie pojawił się następny radiowóz i stwierdził funkcjonariusz ,że to jednak moja wina i zatrzymał mi Prawo Jazdy .
    Proszę o udzielenie informacji czy :
    -wyprzedzanie na linii ciągłej , to nie wykroczenie
    – czy prawnie zatrzymano mi Prawo Jazdy?
    – potrzebuję prawo Jazdy do pracy!

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Bazując na Pani opisie oceniam, że kolizję spowodowała nie Pani lecz ten kierowca, który Panią wyprzedzał. Oczywiście ma Pani rację, wyprzedzanie na podwójnej ciągłej jest wykroczeniem drogowym. Policja nie powinna odbierać Pani dokumentu prawa jazdy. Powinna Pani jak najszybciej zareagować, tzn. wysłać do Policji pismo – wniosek o zwrot dokumentu prawa jazdy. Jeśli ustali Pani, że Policja przekazał już Pani dokument prawa jazdy do Sądu (Policja ma obowiązek przekazać pani prawo jazdy Sądowi wraz z wnioskiem o jego zatrzymanie w ciągu 7 dni od odebrania Pani tego dokumentu), wówczas powinna Pani wysłać do Sądu pismo – wniosek o nie uwzględnienie wniosku Policji i odstąpienie od zatrzymania dokumentu prawa jazdy.

  16. Jerzy pisze:

    Dziękuję za szybką i rzeczową odpowiedź na przedstawiony problem. Oczywiście zastosujemy się do Pana porady związanej ze skierowaniem wniosku do prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania. Niestety podczas sporządzania protokołu przez policjanta na miejscu wypadku, policjant zatrzymał zarówno dowód rejestracyjny jak i prawo jazdy, wystawiając stosowne pokwitowania. Czy w takiej sytuacji będzie jeszcze wezwanie na komendę w celu przesłuchania czy mogę być obecny podczas takiego przesłuchania? Jeśli nie będzie wezwania na Komendę czy taki wniosek można złożyć bezpośrednio w prokuraturze?
    Rozumiem, że w uzasadnieniu wniosku do prokuratora podaje informację o tym, że nigdy nie był karany, że nigdy nie był sprawcą kolizji, dotychczas miał chyba miał kiedyś tylko 2 punkty karne.
    Dodatkowo mogę poinformować o jego bardzo dobrej opinii w środowisku, o jego 30 letniej działalności społecznej w Polskim Związku Działkowców (brązowa, srebrna i złota odznaka) 4 letniej działalności w Radzie Osiedla. Czy mogę też podać zgodnie z prawdą, że zdaje sobie doskonale sprawę z popełnionego czynu ponieważ w roku 1989 jadąc motorowerem na tej samej drodze kilkaset metrów przed miejscem obecnej kolizji został potrącony przez samochód ciężarowy i sam stał się ofiarą wypadku drogowego. Czy jeszcze jakieś inne elementy mogą znaleźć się w takim uzasadnieniu? Do uzasadnienia dołączyć dokumenty potwierdzające opisane argumenty?
    Jerzy

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, Pana ojciec zostanie wezwany na Policję celem przedstawienia zarzutu popełnienia przestępstwa spowodowania wypadku drogowego i odebrania od niego wyjaśnień. Może to jednak jeszcze chwile potrwać – nawet do 3-4 tygodni. Ponieważ Policjant odebrał pana ojcu dokument prawa jazdy, to powinien jak najszybciej wysłać do Prokuratury 2 pisma: wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego i wniosek o odstąpienie od zatrzymania dokumentu prawa jazdy. Wszystkie argumenty, które Pan podał w mailu są istotne i należy je opisać w pismach. Na potwierdzenie podawanych w pismach argumentów należy dołączyć dokumenty (mogą być w kserokopiach). Jeżeli Prokurator wydał lub wyda postanowienie o zatrzymaniu Pana ojcu dokumentu prawa jazdy należy złożyć na nie zażalenie. Rzecz w tym, że Pana ojciec , jego przypadek to efekt trwającej od marca akcji Policji „zero tolerancji dla sprawców wykroczeń drogowych” W pierwszej chwili miałem wrażenie, że ta akcja to dobry pomysł, lecz w wykonaniu naszej polskiej Policji wygląda to na polowanie na czarownice. Policjanci bez umiaru zabierają prawo jazdy nawet ostrożnym kierowcom często za błahe wykroczenia drogowe.

  17. Paweł pisze:

    Witam,
    Po kolizji zostało odebrane mi prawo jazdy, prowadzący sprawę policjant powiedział, że nie może oddać mi dokumentu bo nie on podjął decyzję o zatrzymaniu i tylko sąd może je zwrócić lub zatrzymać na dłużej. Czy jest tak faktycznie?, czy prowadzący mógł by podjąć decyzje o zwrocie?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      funkcjonariusz, który prowadzi Pańskie postępowanie może zakończyć owe postępowanie zwykłym mandatem. Właśnie to jest podstawą do oddania dokumentu prawa jazdy. Natomiast jeżeli nie będzie chciał tego zrobić to wyśle do Sądu wniosek o ukaranie. Podsumowując policjant ma wszelkie możliwości, aby oddać Panu dokument prawa jazdy, lecz niestety funkcjonariusze nie chcą tego robić, ponieważ zgodnie z zaleceniami swoich przełożonych mają obowiązek kierować do Sądu wnioski o zatrzymanie dokumentu prawa jazdy.

  18. Simon pisze:

    Witam
    W tym tygodniu we Wrocławiu potrącilem przechodnia na pasach. Niezwłocznie wezwalem pogotowie i policję, pokrzywdzona została zabrana do szpitala na badania i po godzinie wyszła ze szpitala z diagnozą”ogólnie poobijana”. Policjant zabrał mi prawo jazdy, twierdząc ze teraz maja taki obowiązek, ale mam niezwłocznie napisać wniosek do sadu ( określił którego) i sad z pewnością odda mi dokument. Wniosek złożyłem na drugi dzień. Dzisiaj czyli po trzech dniach otrzymałem tel z sadu, ze prawo jazdy jest zatrzymane, a orzeczenie zostanie wysłane poczta. Z policji posiadam zaświadczenie ze mogę prowadzić pojazd, które jest ważne do poniedziałku. Pracuje jako kierowca i brak prawa jazdy oznacza dla mnie utratę pracy. Proszę o pomoc, ponieważ już nie wiem co mam robić.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w obecnych okolicznościach musi Pan poczekać na postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy z Sądu. Jak postanowienie wpłynie do Pana to biegnie termin 7 dniowy na złożenie zażalenia. W zażaleniu na zatrzymanie prawa jazdy należy wskazać dlaczego decyzja policjanta była nieuzasadniona oraz powinien Pan już w zażaleniu podać okoliczności, że prawo jazdy jest nierozerwalnie związane z Pańską pracą i brak tego dokumentu spowoduje bardzo negatywne konsekwencje. W uzasadnieniu zażalenia należy przytoczyć wszelkie okoliczności, które wskazują na to, że dokument prawa jazdy jest dla Pani niezbędny. Bardzo pozytywnie wpływa na decyzję Sądu poparcie wskazanych okoliczności odpowiednimi dokumentami. Dla przykładu jeżeli osoba, której funkcjonariusz zatrzymał prawo jazdy jest przedstawicielem handlowym i osoba ta pokonuje rocznie kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, to do wniosku należy załączyć kopie umowy o pracę itd. Im więcej przedstawi Pani okoliczności, które poprze odpowiednimi dokumentami, wówczas Pana szanse na odzyskanie dokumentu prawa jazdy będą większe.

  19. Damian pisze:

    Witam
    Dzisiaj (26 października) miałem kolizję której byłem sprawcą. Najechałem na tył samochodu stojącego na skrzyżowaniu. W samochodzie poszkodowanego nikomu nic się nie stało, jedynie na klapie bagażnika i zderzaku zrobiło się wgniecenie które nie przeszkadzało w dalszej jeździe (Po spisaniu wszystkich dokumentów poszkodowany odjechał w dalszą podróż). Niestety policja stwierdziła, że ze względu na dosyć duże uszkodzenia mojego samochodu i fakt, że w samochodzie poszkodowanego podróżowało kilka osób w tym jedna starsza, zostanie mi zatrzymane prawo jazdy za pokwitowaniem. Policjant powiedział, że zadzwoni do mnie ktoś z komendy i poinstruuje odnośnie rozprawy w sądzie.
    1. Jak wygląda taka rozprawa?
    2. Jest możliwość, żeby rozprawa odbyła się w pobliżu miejsca mojego zamieszkania, a nie w pobliżu miejsca kolizji? (mieszkam ponad 300 km od miejsca kolizji)
    3. Co w moim przypadku najlepiej zrobić? (Próbować skontaktować się telefonicznie z policjantem prowadzącym sprawę (na chwilę obecną nie wiem kto to jest) czy czekać na rozprawę)
    Dodam jeszcze, że prawo jazdy mam 4 lata. Do tej pory nie popełniłem żadnego wykroczenia, nie dostałem ani jednego mandatu.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      odpowiadając na Pana pytania:

      1. Po pierwsze musi Pan poczekać na postanowienie z Sądu. Sąd może postanowić, iż zatrzyma Panu dokument prawa jazdy, ale również może nie uwzględnić wniosku Policji i zwrócić Panu dokument prawa jazdy. Natomiast co do samej rozprawy to Sąd może wydać tzw. wyrok nakazowy na posiedzeniu niejawnym, czyli takim, gdzie nie wzywa się stron. Jeżeli Sąd wyda właśnie taki wyrok i nie będzie w nim zakazu prowadzenia pojazdów, wówczas sprawa będzie zakończona, jeżeli Policja nie złoży sprzeciwu od tego wyroku. Jednakże jak dostanie Pan wyrok nakazowy i będzie w nim zakaz prowadzenia pojazdów, wówczas Pan powinien wnieść sprzeciw od wyroku nakazowego. Jeżeli wniesie Pan sprzeciw to sprawa trafi na zasadach ogólnych na rozprawę, na którą zostanie Pan wezwany. Na takiej rozprawie należy wnosić o to, aby Sąd nie orzekał w stosunku do Pana osoby zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
      2. Sądem właściwym do prowadzenia rozprawy jest Sąd, w okręgu którego popełniono wykroczenie. Można się starać o przeniesienie sprawy do innego Sądu ale tylko w przypadku, kiedy większość świadków zdarzenia zamieszkuje w okręgu innego Sądu. Podejrzewam, że świadkowie pochodzą z okolic miejsca popełnienia wykroczenia i nie będzie możliwości przeniesienia sprawy.
      3. W tej sytuacji należy skontaktować się z policjantem prowadzącym postępowanie (dowie się Pan tego telefonicznie, dzwoniąc do sekretariatu komendy policji) i zapytać go czy nie zechciałby zakończyć postępowania zwykłym mandatem. Jeżeli policjant powie Panu, że musi wysłać wniosek o zatrzymanie prawa jazdy, to należy sporządzić i wysłać do Sądu wniosek o nie uwzględnienie wniosku Policji i zwrot dokumentu prawa jazdy.

      • Bez prawka pisze:

        Witam ponownie! dostałem wyrok w którym sad postanawia zatrzymać prawo jazdy na pól zakaz mija 15 listopada . Moje pytanie brzmi czy po tym okresie muszę robić badania lekarskie i psychotesty. ?

  20. Jaca pisze:

    Witam,
    Zatrzymano mi prawo jazdy za pokwitowaniem za spowodowanie kolizji 12.11.2014.
    Zgodnie z waszymi wskazówkami rozmawiałem z funkcjonariuszem prowadzącym sprawę, funkcjonariusz stwierdził, że nie może oddać mi prawo jazdy, że nigdy nie oddają tylko wysyłają do sądu stwierdził też, że nie mogą wystawić mandatu i oddać prawa jazdy bo decyzje podjął policjant który zabierał mi dokument. 14.11 jestem przesłuchiwany w sprawie kolizji więc może nie wyślą do tej pory prawa jazdy do sądu, terenem mojej pracy jest cała polska więc tracąc dokument tracę prace. Co mogę zrobić żeby policja oddała mi prawo jazdy??

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w czynnościach podejmowanych przez organy ścigania (Prokuraturę, Policję)obejmuje zasada jednolitości tych organów, co oznacza, że decyzję o zwrocie dokumentu prawa jazdy może wydać inny Policjant niż ten, który podjął decyzję o odebraniu Panu tego dokumentu. Wobec powyższego twierdzenie Policjanta, że nie może Panu oddać dokumentu prawa jazdy, gdyż inny Policjant Panu ten dokument odebrał jest po prostu nieprawdziwe. Nie zmienia to faktu, że Policjant prowadzący postępowanie w Pana sprawie nie odda Panu dokumentu prawa jazdy, lecz wyśle Pana prawo jazdy do Sądu, by to właśnie Sąd zadecydował o zatrzymaniu albo zwrocie prawa jazdy.

      Co powinien Pan zrobić?
      1. ustalić telefonicznie w Sądzie, czy do Sądu dotarło już pana prawo jazdy z wnioskiem Policji o jego zatrzymanie. Należy sprawdzać to codziennie – Policjant ma obowiązek przesłać Pana dokument prawa jazdy do Sądu w terminie 7 dni od daty jego odebrania.
      2. napisać i złożyć w Sądzie pismo – wniosek o orzeczenie zwrotu odebranego Panu dokumentu prawa jazdy z uzasadnieniem – jak tylko Pana dokument prawa jazdy dotrze do Sądu.
      3. Jeśli Sąd wyda postanowienie o zatrzymaniu Pana prawa jazdy złożyć zażalenie na to postanowienie w terminie zawitym, tj. nieprzekraczalnym liczonym od daty doręczenia panu decyzji Sądu.

  21. galon pisze:

    Witam,

    a co w przypadku w którym Policja zatrzymała mi prawo jazdy za drobną kolizję, sąd wydał postanowienie o zatrzymaniu, którego nie zażaliłem, następnie sąd wydał wyrok nakazowy i orzekł grzywnę i 6miesięcy zakazu, zaliczając okres rzeczywistego zatrzymania dokumentu (jakieś 1,5miesiąca). Złożyłem sprzeciw od wyroku, natomiast sprawa jak się dowiedziałem odbędzie sie dopiero w lutym – wtedy mi już minie 6 miesięcy!

    Mogę odzyskać dokument wcześniej? Choćby nawet sąd później orzekł zakaz, to do lutego będzie mi potrzebne, a przecież wyrok nakazowy stracił moc na skutek mojego sprzeciwu.

    Swoją drogą co jeśli będą mi trzymać prawo jazdy do lutego, a Sąd nie orzeknie zakazu?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      na wstępie należy zaznaczyć, iż okres zatrzymania prawa jazdy biegnie od dnia, w którym funkcjonariusz zabrał Panu dokument uprawniający do kierowania pojazdami. W związku z tym jeżeli po złożeniu sprzeciwu Sąd wyznaczył termin posiedzenia de facto po zakończonym zakazie orzeczonym w wyroku nakazowym i na rozprawie orzeknie taki sam zakaz prowadzenia pojazdów to okres zatrzymania prawa jazdy już się Panu skończy. Jeszcze do czasu otwarcia przewodu sądowego może Pan cofnąć sprzeciw od wyroku nakazowego. Wówczas z cofnięciem sprzeciwu wyrok nakazowy staję się prawomocny.
      Alternatywnie może Pan złożyć do Sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze z odstąpieniem od zakazu prowadzenia pojazdów wraz z wnioskiem o wyznaczenie wcześniejszego terminu rozprawy podając w uzasadnieniu, że obecnie wyznaczony termin „spóźniony”, ponieważ teoretycznie skończy się Panu zakaz prowadzenia pojazdów.

  22. damian pisze:

    Witam!
    Mam pytanie ,mój mąz miał kolizję dostał wyrok art.86 6 miesięcy wstrzymane pj za 2 miesiace konczy mu sie kara podczas kolizji był trzezwy nikomu nic sie nie stało..i moje pytanie czy bedzie musiał robić badania psychologiczne i ewentulanie badania w womp?zeby wiadomo było co robić bo ze starostwa nic nie przyszło..z góry bardzo dziękuję Pozdrawiam

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      Pani mąż po skończonym zakazie prowadzenia pojazdów będzie zmuszony zrobić badania psychotechniczne i lekarskie. Niestety doświadczenie zawodowe wskazuje, że różne Wydziały Komunikacji mają inne praktyki. Jeden wydział komunikacji wydaje dokument prawa jazdy z dniem zakończenia zakazu i osobie zainteresowanej wyznacza termin np 3 miesięczny na zrobienie badań. Natomiast inny wydział komunikacji z innej miejscowości najpierw wystawia skierowanie na badania, a dopiero po dostarczeniu badań wydaje dokument prawa jazdy. Najlepiej jest zadzwonić do właściwego wydziału komunikacji dla Pani męża aby dowiedzieć się jaka jest praktyka właśnie w tym wydziale. Jeżeli wydział ten najpierw wymaga dostarczenia badań, to proponuje zgłosić się wcześniej po skierowanie aby zdążyć wykonać te badania przed zakończeniem okresu zatrzymania prawa jazdy i odebrać dokument prawa jazdy w dniu zakończenia zakazu prowadzenia pojazdów.

      • damian pisze:

        aha a czy to nie jest tak bo Pani w starostwie mi mówiła ze jak nie było ofiar i byłem trzezwy to tylko badania psychologiczne to prawda ? Powiedziała ze czeka na wyrok i wtedy będzie wiadomo i ze nie ma co gdybać teraz

  23. Zaltan pisze:

    Witam,
    mojemu mężowi odebrano w lipcu prawo jazdy. Po jakimś czasie przyszło postanowienie z sądu informujące o przetrzymaniu przez Policję owego dokumentu przez ponad 7 dni, co spowodowało zwrot prawa jazdy (oddał je Wydz. Komunikacji). Następnie przyszedł wyrok sądu orzekający zatrzymanie prawa jazdy na okres 2 lat za spowodowanie zagrożenia w ruchu (nie za jazdę pod wpływem alkoholu tylko za stłuczkę z winy męża, podczas której nikt nie ucierpiał) i zaliczono na poczet tej kary okres od zabrania prawa jazdy przez funkcjonariusza. Po kolejnych 3 miesiącach przyszło wezwanie z Wydz. Komunikacji do niezwłocznego dostarczenia prawa jazdy z równoczesną informacją, że okres 2 lat zacznie swój bieg od dnia doniesienia do nich dokumentu (powołano się na wyrok sądu, w którym przecież podano, że bieg 2 lat rozpoczął się od dnia zatrzymania prawa jazdy przez policjanta oraz na orzeczenie, którego mąż jeszcze nie otrzymał). Po kilku dniach dotarło wspomniane orzeczenie, gdzie z kolei sąd informował o zaliczeniu na poczet okresu 2 lat czasu, w którym mąż był fizycznie pozbawiony dokumentu.
    Proszę o informację dlaczego to mąż ma ponosić konsekwencje pomyłki Policji (już częściowo je poniósł jeżdżąc dwukrotnie do Wydz. Komunikacji) i w rezultacie być pozbawionym możliwości prowadzenia pojazdu nie 2 a 2 lata i 3 miesiące, bo przecież skoro otrzymał wyrok to mimo posiadania dokumentu nie mógł wsiąść za kierownicę? Co można zrobić, aby wcześniej odzyskać dokument? Słyszałam, że jest możliwość wnioskowania o to przed upływem roku odbywania kary. Czy to prawda i jeśli tak to jakie muszą być do tego przesłanki? I jak w tym wypadku liczyć rok, po jakim czasie wnioskować do sądu?
    Z góry dziękuję za wszelkie wyjaśnienia i wskazówki

  24. Krzyś pisze:

    Witam.
    Moje zdarzenie drogowe również zakończyło się zatrzymaniem prawa jazdy mimo że była to kolizja i ja co prawda miałem mieszane odczucia jednak przyznałem moją wine.. Mianowicie: jadąc drogą krajową w kolumnie trzech aut ( ja ostatni) najechaliśmy na już istniejące zdarzenie drogowe gdzie była już policja .Nagle przed auta wyskoczył policjant i zaczął Nas zatrzymywać , pierwsze auto zatrzymało się bez problemu z problemem ale jakoś wyhamowało drugie natomiast ja najmniej widząc sytuację w efekcie miałem opóźnioną reakcję i wjechałem w tył środkowego który impetem mojego uderzenia walnął w pierwszego. Myślę tu że policjant stworzył zagrożenie bo jakby nie wyskoczył tak nagle i jakby odpowiednio zabezpieczył wcześniejsze zdarzenie do sytuacji w ogóle by nie doszło, ale już po fakcie podszedł do mnie policjant i powiedział że zabiera mi prawo jazdy na co ja że to zwykła kolizja i przyznaje się do winy i że policji w tym przypadku nie chcemy bo z uczestnikami załatwimy to na oświadczenie . Wtedy policjant oznajmił mi że stworzyłem zagrożenie w ruchu drogowym i zabiera mi prawko… Sprawa ma już 10 dni i raczej muszę czekać na decyzję sądu . Jestem kierowcą od nie dawna i nie wiem jak rozpatrzy to sąd ale policja w tym przypadku popełniła kilka błędów i prawka nie powinienem stracić… Co Państwa zdaniem mam teraz robić????

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, ponieważ od odebrania Panu dokumentu prawa jazdy przez Policję minęło już 10 dni, to Pana dokument powinien być już w Sądzie Rejonowym właściwym dla miejsca wykroczenia drogowego. Policjant, który odebrał panu prawo jazdy miał obowiązek wysłać ten dokument do Sądu z wnioskiem o jego zatrzymanie w terminie 7 dni od daty odebrania Panu prawa jazdy. Sąd zarejestrował Pana sprawę w zakresie wniosku Policji o zatrzymanie prawa jazdy pod sygnatura Ko. Sąd ma obowiązek wydać postanowienie o zatrzymaniu Pana dokumentu prawa jazdy albo o jego zwrocie w terminie 14 dni od otrzymania Pana dokumentu z Policji.

      W pierwszej kolejności powinien Pan ustalić w Sądzie Rejonowym właściwym dla miejsca wykroczenia czy Sad otrzymał już Pana dokument prawa jazdy z Policji i pod jaką sygnatura Ko zarejestrowano Pana sprawę. Może Pan to ustalić telefonicznie lub osobiście w Sadzie. Potem powinien Pan jak najszybciej złożyć w Sądzie pismo – wniosek o odstąpienie od zatrzymania Pana prawa jazdy i orzeczenie jego zwrotu. Pismo to powinno zawierać uzasadnienie, dlaczego w Pana ocenie zatrzymanie Panu dokumentu prawa jazdy było nieuzasadnione, dlaczego nawet w razie uznania Pana przez Sąd za winnego popełnienia wykroczenia orzeczenie wobec Pana środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów, nawet na najkrótszy okres 6 miesięcy byłoby nieadekwatne do wagi popełnionego wykroczenia drogowego.

      Jeżeli Sąd wydał już postanowienie o zatrzymaniu Panu dokumentu prawa jazdy, wówczas odpis tego postanowienia otrzyma Pan pocztą. Wówczas w terminie nieprzekraczalnym 7 dni od otrzymania postanowienia powinien Pan złożyć na nie zażalenie.

      Więcej o procedurze zatrzymania dokumentu prawa jazdy i o zaskarżaniu postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy przeczyta Pan na stronie zatrzymaneprawojazdy.pl

  25. kierowca pisze:

    witam.
    Wszyscy piszą o różnego typu kolizjach itp. w moim przypadku jadąc drogą w kolumnie aut ,kierowca który jechał przedemną umożliwił mi wyprzedzanie robiąc „margines”
    więc mając z lewej strony również przerywaną zacząłem manewr. wymijając auto moje lewe koła jedynie najechały na na linie dzielącą oba pasy ruchu ,pod koniec manewru zauważyłem iż zbliżam się do łuku drogi a linia przerywana zamieniła się w ciągłą oraz z naprzeciwka w odległości 100 metrów jadą już samochody. Pierwsze auto jadące z naprzeciwka widząc mnie wykonało gwałtowny zwrot w stronę marginesy a kolejne auto było to „sreberko” które nagrywało owe pierwsze auto.widząc reakcje kierowcy który gwałtownie zjechał ,postanowili mu odpuścić i pojechali za mną.
    po zatrzymaniu mnie policjant w wulgarny sposób od razu powiedziął iż właśnie straciłem prawko. Po odtworzeniu filmu było widać jak moje auto najechało na linie ciągłą jednostonnie a kierowca który gwałtownie zareagował dojeżdzając do łuku zjezdzał w stronę moją czyli defakto również lini ciągłej.Policjanci zabrali prawko sprawa podobno dziś miała wpłynąc do sądu. Proszę o jakieś rady.
    Pozdrawiam.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji funkcjonariusz Policji wysłał do Sądu wniosek o zatrzymanie Pańskiego prawa jazdy. Sąd od momentu wpłynięcia wniosku policji ma 14 dni na podjęcie decyzji czy zatrzymać Panu dokument prawa jazdy czy też nie. Najlepiej jest sporządzić do Sądu przed wydaniem decyzji swoje stanowisko procesowe odnośnie wniosku Policji o zatrzymanie prawa jazdy. Pana pismo pozwoli spowoduje, iż Sąd będzie przed rozpatrzeniem wniosku o zatrzymanie dokumentu prawa jazdy może nie przychyli się do wniosku funkcjonariusza i nie zatrzyma Panu dokumentu prawa jazdy. W omawianym stanowisku należy szczegółowo wyjaśnić zdarzenie oraz wykazać, iż decyzja Policjanta była bezzasadna.
      Jeżeli jednak Sąd wyda postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy, wówczas od momentu odebrania tego postanowienia ma Pan 7 dni na złożenie zażalenia.

  26. Shizo pisze:

    a ja czekam od 12 lipca do dziś 28 listopada (czyli prawie 5-ty miesiąc) na decyzje sądu w Swinoujściu. Policja zabrała mi prawo jazdy przy drobnej kolizji spowodowanej przez motocykliste w dodatku moim zdaniem z jego winy. Nic nie moge zrobić, sąd ma gdzieś moje pisma i wnioski o zwrot prawa jazdy – ponoć „istnieje prawdopodobieństwo stworzenia zagrożenia w ruchu lądowym” a w TV mówi się że inny motocyklista jechał sobie 250zł i sąd stwierdził że nie stanowiło to zagrożenia.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w Pana przypadku może Pan wnieść o dobrowolne poddanie się karze i w związku z tym pilne wyznaczenie posiedzenia lub wydanie wyroku nakazowego. Jeżeli to nie przyniesie efektu, wówczas może Pan jeszcze złożyć skargę na przewlekłość postępowania, lecz musi się Pan dokładnie zastanowić czy taka skarga niepotrzebnie nie przedłuży postępowania.

  27. emilloo pisze:

    Witam
    Ja miałem za kolizję zatrzymane uprawnienia na 6 miesięcy, wykorzystałem wszystkie formy pisemne odwoływania itp ale nic to nie dało nie opłacało mi się bronić bo sędzina mnie uświadomiła iż sprawa będzie trwała dłużej niż moja kara zasądzona w trybie nakazowym. Po odbyciu kary poszedłem do urzędu po dokument a jego tam nie było 🙂 Teraz muszę szukać gdzie ono jest jak dzwonie do sądów to mówią że oni go nie maja. I jak tu wrócić szybko do pracy?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      W tej sytuacji musi Pan zapoznać się z aktami postępowania i zobaczyć co się stało z Pańskim prawem jazdy. Na postanowieniu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy na samym końcu powinien być odnośnik co należy zrobić z Pana dokumentem, przeważnie zostawia się go w aktach sprawy lub wysyła do odpowiedniego dla Pana wydziału Komunikacji. Jeżeli dowie się Pan, iż Pański dokument znajduję się w Wydziale Komunikacji, wówczas powinien Pan wystosować pismo z żądaniem wyjaśnień co się stało z Pańskim prawem jazdy.

  28. Marysia pisze:

    Witam,
    mam pytanie co w takim wypadku jak mój robić.
    W skrócie, doszło do kolizji wstrzymano mi prawo jazdy na 6miesiecy,
    wczoraj zakończył sie wyrok sądowy odbywania kary miałam zgłosić sie do WK po odbiór PJ. Zgłosiłam się a w WK ale odmówili oddania PJ z powodu braku badań lekarskich dodam że do dziś nie miałam skierowania na te oto badania … a kolejka na te badania jest 2-3miesiczna.
    Więc czy mogą mi wydac PJ bez tych badan skoro nie wysłali skierowania a ja po zrobieniu badan dostarcze wyniki?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      wszystko zależy od tego jaka jest praktyka wydziału komunikacji odpowiedniego dla Pani miejsca zameldowania. W niektórych wydziałach komunikacji prawo jazdy jest wydawane od razu i wydział komunikacji daje czas 2/3 miesięczny na wykonanie badań, a w niektórych właśnie dzieję się tak jak u Pani.

      Proponuję złożyć wniosek do wydziału komunikacji o wydanie dokumentu prawa jazdy do czasu złożenia badań ze względu na szczególne okoliczności. W uzasadnieniu takiego wniosku musi Pani podać dlaczego potrzebuje Pani tego dokumentu w tak szybkim czasie. Jednakże jak taki wniosek nie zostanie rozpatrzony pozytywnie, wówczas może Pani zrobić badania w innym ośrodku, w którym terminy są szybsze.

  29. Ana pisze:

    Witam serdecznie ,
    Mam taki problem , który spędza mi sen z powiek 🙁 przeżyłam szok … 20 lat nic mi się takiego nie zdarzyło .
    12 stycznia 2015 jechałam samochodem osobowym do pracy na poranną zmianę z koleżanką , która była pasażerem . 500 metrów przed zakładem doszło do przykrego zdarzenia . Była brzydka pogoda mroźno ślisko i ograniczona widoczność . Dojeżdżałyśmy do przejścia na pasach minął nas samochód z przeciwka który nas oślepił i nagle przed naszymi oczami pojawiła się kobieta która przechodziła przez pasy miałam do wyboru uderzyć w samochód z przeciwka bądź ominąć tą kobietę i lekko ją trącnełam lusterkiem co doprowadziło ją do upadku. Natychmiast wezwałyśmy pogotowie przykryłyśmy ja żeby nie wyziębła . Przyjechała policja interwencyjna przesłuchała mnie i przekazała drogówce . Po wykonaniu wszystkich pomiarów pojechaliśmy z policją do szpitala na obdukcję kobiety po kilku godzinach oczekiwania padło hasło” mocne potłuczenie ” policja dała mi pouczenie i kazała sie zgłosić jeszcze do innego komisariatu za 2 dni na złożenie wyjaśnień oczywiście zatrzymano mi prawo jazdy za pokwitowaniem zero mandatów i punktów do wyjaśnienia .W gazecie regionalnej zostało to opisane jako kolizja w roli wyjaśnień wcześniejszego opisu . Po 2 dniach dzwono do mnie kobieta policjant,że nie może mnie przesłuchać ponieważ nie ma wypisu ze szpitala poszkodowanej . Ja dzwoniłam do rodziny tej pani poszkodowanej jej mąż mi przekazał że jest jeszcze w szpitalu tak pro forma ale nic jej nie jest tylko jest potłuczona. po 5 dniach dzwonie do tej Pani policjant zapytaniem co dalej z moją sprawą itp a ona mi odp że nie może mnie przesłuchać bo muszą powołać biegłego bo poszkodowana miała wstrząśnienie mózgu ! skąd się pytam niczego takiego wcześniej nie było? była tylko lekko potłuczona:( czuję że ktoś tu kręci a moje prawko wysłali do sądu i mam czekać . Pani Policjant mnie uprzedziła ,że biegli mają czas … proszę mi powiedzieć co mam robić ? co mnie czeka … czy mogę sobie jakoś pomóc … przykro mi z powodu tej poszkodowanej chodź tak do końca wiem ,że to nie była moja wina … brak prawa jazdy całkowicie mi pokrzyżowało życie …dojazdy do pracy pomoc córce przy wnuczce …. Proszę mi podpowiedzieć co mam robić dalej…Dziękuję za ewentualna pomoc i pozdrawiam.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      po pierwsze należy się dowiedzieć, czy policja wysłała do Sądu wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Jeżeli to nastąpiło wówczas należy się dowiedzieć czy Sąd wydał postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy czy też nie zgodził się z decyzją funkcjonariusza Policji i zarządził zwrot Pani dokumentu prawa jazdy. Jeśli Sąd nie wydał jeszcze postanowienia, wówczas należy napisać do Sądy wniosek o niezatrzymywanie dokumentu prawa jazdy. Jednakże jak to się nie uda, wówczas od daty doręczenia Pani postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy ma Pani 7 dni na złożenie zażalenia.

      Natomiast co do Pani przesłuchania, które jeszcze się nie odbyło to funkcjonariusz Policji czeka właśnie na opinię biegłego lekarza, który oceni czy obrażenia pokrzywdzonej były powyżej czy poniżej 7 dni, ponieważ od tego zależy jaki Pani zostanie przedstawiony zarzut, czy to będzie popełnienie wykroczenia czy przestępstwa.

  30. Michał pisze:

    Witam,
    Dzisiaj zdarzyła mi się pechowa sytuacja. Jechałem wraz ze znajomym z prędkością nie większą niż 60 km/h. Znajdując się na zakręcie z naprzeciwka zauważyłem jadący na sygnale radiowóz policyjny. Z racji tego, iż prawo jazdy mam niewiele ponad rok spanikowałem i wpadłem w poślizg, zahaczając o wysepkę ze znakiem drogowym kołem. Auto obróciło mi o kąt ponad 100 stopni. Zostałem natychmiastowo zatrzymany przez panów policjantów.
    Nigdy nie miałem konfliktów z prawem. Jestem porządnym człowiekiem. Z racji młodego wieku (20 lat) odczułem że zostałem potraktowany jako recedewista bądź jakiś Boguś z M3…
    Zostało mi natychmiastowo odebrane prawo jazdy. Jako powód zatrzymania wpisano „rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego czym spowodował zagrożenie na ruchu drogowym z ART 86$3KW” (do artykułu nie jestem pewien na 100%, gdyż pismo aspiranta nie cechuje się zbyt wielką estetyką..). O jakimkolwiek wypadku drogowym bądź kolizji nie ma mowy.
    Co mogę zrobić aby uniknąć rozprawy sądowej i ponoszenia wysokich kosztów (bądź wcale). PROSZĘ O POMOC, z góry dziękuję 🙂
    P.S. stało się do w dniu dzisiejszym (tj 23.01.15r), natomiast pokwitowanie za zatrzymanie dokumentu prawa jazdy zostało wypisane na dzień następny (24-ego stycznia), nie wiem czy to zmienia jakąkolwiek postać rzeczy.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      po pierwsze należy się dowiedzieć czy Policja wysłała już do Sądu wniosek o zatrzymanie dokumentu prawa jazdy. Jeżeli wniosek jest już w Sądzie, wówczas należy wysłać stanowisko procesowe, w którym powinien Pan poprosić o niezatrzymywanie dokumentu prawa jazdy. Natomiast jeżeli to nic nie zdziała, wówczas należy na rozprawie przekonać Sąd, aby wobec Pana nie orzekał o zakazie prowadzenia pojazdów. Jednakże na początku zapewne wobec Pana zostanie wydany wyrok nakazowy. Jest to wyrok wydawany na posiedzeniu niejawnym bez wzywania stron w tym Pana. W związku z tym jeżeli wyrok nakazowy będzie dla Pana przychylny, wówczas może wszystko się odbyć bez obecności w Sądzie.

  31. Tomek pisze:

    Witam Pana Bartosza, Pana Mariusza i forumowiczów.
    Jadąc w trudnych zimowych warunkach nieodśnieżona drogą wjechałem prawymi kołami w dużą dziurę – koniec brzegu jezdni. Wracając na jezdnię straciłem panowanie nad kierownicą i uderzyłem w inny samochód z przeciwka. W wyniku zdarzenia jeden poszkodowany przebywał w szpitalu na jedną noc na okres około 20 godzin gdyż uskarżał się na bóle. Został wypisany ze szpitala. Policja zabrała mój dowód rejestracyjny ( mój pojazd był poważnie uszkodzony ) – otrzymałem pokwitowanie, ale nie zabrała mi prawa jazdy.
    Zostały spisane dane i co dalej, czy mam czekać na telefon od policji, czy samemu dzwonić i pytać jak się sprawy mają ?
    Z góry dziękuję za pomoc

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      zapewne funkcjonariusze Policji na miejscu zdarzenia nie wiedzieli czy popełnił Pan wykroczenie spowodowania niebezpieczeństwa w ruchu drogowym czy przestępstwo spowodowania wypadku drogowego. Jeżeli pokrzywdzony miał obrażenia poniżej 7 dni, wówczas popełnił Pan wykroczenie. W związku z tym można zadzwonić na Komendę Policji, która prowadzi Pana sprawę z zapytaniem na jakim etapie jest sprawa i czy chcą z Panem przeprowadzić jakieś czynności jak na przykład przesłuchanie w charakterze obwinionego.

      • Tomek pisze:

        Dziękuję za odpowiedź Panie Bartoszu i poświęcony czas.
        Wszyscy pokrzywdzeni tj, 3 osoby miały obrażenia poniżej 7 dni. Jedna osoba przebywała w szpitalu 1 dzień pozostałe zostały wypuszczone od razu do domu.
        Jestem już po przesłuchaniu na policji i z tego co się orientuję został wysłany wniosek do sądu o ukaranie mnie mandatem z wyjaśnieniem jakiego wykroczenia się dopuściłem ( niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze i spowodowanie wypadku ).
        Policja nie zaproponowała mi bezpośredniego mandatu.
        Podpisałem przyznanie się do stawianego zarzutu wraz z wyjaśnieniami że do wypadku doszło z powodu złych warunków na drodze i dziury w drodze.
        Jeden z pokrzywdzonych wymienionych w tym wniosku mimo iż nie wyrażał chęci oskarżenia mnie o cokolwiek otrzymał powiadomienie, że sprawa została skierowana do sądu i może występować obok oskarżyciela publicznego jako oskarżyciel posiłkowy.
        Co powinna zrobić ta osoba poszkodowana jeżeli zależy jej na jak najlepszym rozwiązaniu sprawy dla mnie ( jest to bliska osoba dla mnie ale nie rodzina ) i co ewentualnie ja mogę jeszcze zrobić jak oskarżony o wykroczenie.
        Z góry dziękuje za pomoc.

  32. Marin pisze:

    Witam, Dnia 28.Stycznia 2015 roku miałem kolizję drogową , wymusiłem pierwszeństwo przejazdu wjeżdżając na rondo , kierujący innego pojazdu uderzył mnie w bok , na szczęście się nic poważnego się nie stało . Prawo jazdy mam 6 miesięcy i boję się ze mogę go utracić . Jak myślicie skończy się to tylko karą czy też zatrzymaniem prawa jazdy ?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      niestety nie mam informacji czy na miejscu zdarzenia funkcjonariusz Policji zatrzymał Panu dokument prawa jazdy. Jeżeli takiego faktu nie było to raczej nie ma podstaw do zatrzymania Panu dokumentu prawa jazdy. Natomiast należy zaznaczyć, iż zawsze istnieje ryzyko, iż Sąd może orzec wobec Pana zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jednakże jak sprawa zakończy się postępowaniem mandatowym (sprawa nie trafia do Sądu), wówczas nie będzie ryzyka, iż dostanie Pan zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  33. Natalia pisze:

    Witam,
    2 dni temu jechałam z moim chłopakiem samochodem, samochód za nami wjechał nam w tył samochodu, policja jednak uznała winę mojego chłopaka, ponieważ podobno bezpodstawnie się zatrzymał i wtedy samochód za nami w nas wjechał, nikomu nic się nie stało, była wzywana karetka do mnie, gdyż jestem w ciąży, ale to było bardziej dlatego, żeby sprawdzić czy z dzieckiem wszystko dobrze, było to przy prędkości 10km/h, uszkodzenia to też może ze 2 rysy na zderzakach, mój chłopak nie przyjął mandatu, wtedy policjant powiedział, że zatrzymuje mu w takim razie prawo jazdy, z pokwitowaniem na 7 dni, mój chłopak jest zawodowym kierowcą i jeżeli będzie miał zatrzymane prawo jazdy to zostanie zwolniony. Zaznaczam jeszcze, że na rozmowę z policjantami byli proszeni tylko mój chłopak, kierowca z drugiego samochodu oraz jego żona, a kiedy ja się zapytałam czy mam opowiedzieć jak było, to oni stwierdzili, że nie potrzebują mojej historii, bo i tak winny w 100% jest mój chłopak i że na pewno nie wygra on sprawy w sądzie. Co mamy w takiej sytuacji zrobić? Bardzo proszę o odpowiedź.
    Pozdrawiam

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji Pani chłopak powinien złożyć wniosek dowodowy o przesłuchanie w charakterze świadka Panią, czyli bezpośredniego świadka zdarzenia. Należy wyjaśnić, dlaczego nastąpiło zatrzymanie i dlaczego pojazd, który w Państwa uderzył nie zachował szczególnej ostrożności w konsekwencji czego doszło do kolizji. Dodatkowo należy także wnosić o biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który powinien ocenić czy Pani chłopak był sprawcą zaistniałego zdarzenia czy sprawcą był kierowca drugiego pojazdu, ponieważ w mojej ocenie z Pani relacji można wywnioskować, iż sprawcą będzie kierowca auta, który w Państwa wjechał.

  34. mateusz pisze:

    a czy jest jakaś szansa na odzyskanie prawa jazdy gdy : Jest już orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do 1 roku bez koniecznosci ponownego zdawania egzaminu, jednakze mineła już polowa czasu upływu kary ? jest jakaś szansa na wczesniejsze odzyskanie go :)?

    • mateusz pisze:

      dodając że zakaz nie jest za alkhol, a za kolizje z udzialem pieszych

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      według przepisów kodeksu karnego nie ma możliwości skrócenia zakazu prowadzenia pojazdów po połowie określonego czasu. Natomiast praktyka zawodowa oraz relacji innych osób z takim samym problemem jak Pan wskazuje, iż zdarzały się przypadki, kiedy Sądy skracały okres zakazu prowadzenia pojazdów po połowie orzeczonego środka karnego.

  35. autokar pisze:

    Czy sąd ll instancji po złożeniu sprzeciwu może np: zwiększyć karę czy raczej utrzyma tak jak sąd l instancji lub zmniejszy. W moim przypadku zostało zatrzymane prawo jazdy po kolizji.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      sprzeciw od wyroku nakazowego niestety nie cechuje się zasadą, iż wyrok nie może się pogorszyć. Oznacza to, że po złożeniu sprzeciwu kiedy sprawa trafi na zasadach ogólnych do Sądu, Sędzia przewodniczący po przeprowadzeniu postępowania dowodowego może wydać wyrok surowszy. Jednakże praktyka zawodowa wskazuje, że w przypadku wykroczeń wyrok wydany po przeprowadzeniu rozprawy jest generalnie bardzo podobny, jeżeli chodzi o kare grzywny oraz zakaz prowadzenia pojazdów.

  36. Karina pisze:

    Witam.
    Wczoraj zostałam zatrzymana przez policję za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na pasach, dokładniej pieszy zaczął wchodzić na zebrę dokładnie w momencie kiedy ja już praktycznie przez nią przejeżdżałam, wchodził od drugiej strony ulicy więc, według mnie, nie spowodowałam jakiegoś wielkiego zagrożenia no ale fakt jest faktem – przejechałam przez przejście w momencie kiedy pieszy przez nie przechodził zamiast się zatrzymać 🙁 z tego powodu zostało mi zatrzymane prawo jazdy. Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu (według policjanta poniedziałek lub wtorek) mam być wezwana na komisariat w celu złożenia wyjaśnień – czy istnieje jakaś szansa, że oddadzą mi to prawo jazdy na komisariacie czy skoro już zostało zabrane to wniosek na pewno trafi do sądu? Prawo jazdy jest mi niezbędne do wykonywania pracy zarobkowej i bez tego dokumentu moja sytuacja finansowa ulegnie dużemu pogorszeniu…
    Bardzo proszę o jakąś poradę.

    • Karina pisze:

      wiem, ze tutaj nie było żadnej kolizji więc mój post niezgodny jest z tematem artykułu ale nie mam pojęcia gdzie mogłabym uzyskać jakąkolwiek poradę na ten temat więc pozwoliłam sobie napisać tutaj…

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      funkcjonariusz Policji ma 7 dni na wysłanie do Sądu wniosku o zatrzymanie Pani dokumentu prawa jazdy. Jeżeli Pani przesłuchanie odbędzie się przed tym 7 dniowym terminem, wówczas jest szansa, że policjant odstąpi od wniosku i zwróci Pani dokument prawa jazdy. Natomiast jeżeli nie będzie chciał tego zrobić, wówczas powinna Pani napisać stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku policji o zatrzymaniu prawa jazdy, w którym to stanowisku powinna Pani wnosić o nieuwzględnienie wniosku Policji. Jednakże jak takie działanie nie pomoże i Sąd zatrzyma Pani dokument prawa jazdy, wówczas powinna Pani poczekać na postanowienie Sądu, które zostanie wysłane do Pani listem poleconym i złożyć zażalenie na to postanowienie.

  37. Michał pisze:

    Witam,

    Panie Bartoszu w sobotę miałem wypadek. Wpadłem w poślizg ściąłem dwa słupki i wylądowałem na krawężniku, nie jechałem szybko (max jakieś 50kmh) Niefart był taki, ze było to ruchliwe skrzyżowanie w centrum miasta. W momencie jak Policja się pojawiła byłem w szoku, ale zachowywałem się uprzejmie i grzecznie. Policjanci bez żadnej rozmowy z miejsca wypisali mi druk o zatrzymaniu prawa jazdy (nie informując mnie o sądzie) tylko powiedzieli, że będę musiał złożyć wyjaśnienia na komisariacie.
    Idąc za Pana radą skontaktowałem się z komisariatem, ustaliłem numer sprawy i osobę prowadzącą oraz umówiłem na czwartek. Czy jest szansa, że osoba prowadząca śledztwo jeszcze nie wysłała wniosku do sądu? Czy mogę otrzymać jakieś wskazówki jak powinienem się zachować? Moje zdarzenie było nieszczęśliwym wypadkiem, nikt w nim nie ucierpiał poza infrastrukturą i moim samochodem.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      funkcjonariusz prowadzący Pana sprawę ma 7 dni na wysłanie do Sądu wniosku o zatrzymaniu prawa jazdy, więc teoretycznie policjant ma czas do następnej soboty. Może się Pan dowiedzieć telefonicznie czy taki wniosek już został wysłany czy jeszcze nie. Może Pan poprosić tego funkcjonariusza, aby wstrzymał się z decyzją do czasu Pańskiego przesłuchania, ponieważ po Pańskim składaniu wyjaśnień może odstąpić od tej czynności i oddać Panu dokument prawa jazdy. Natomiast co do kwestii samego przesłuchania, to powinien Pan złożyć wyjaśnienia, w których będzie zawarte po co jest Panu potrzebny dokument prawa jazdy i od razu powinien Pan wnosić o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  38. armando763 pisze:

    witam
    21.02 15 zostało mi odebrane prawo jazdy przez policje z wideo rejestratorem za jazde motocyklem (trochę mnie poniosło ; przekroczenie prędkości o 100km/h wyprzedzanie w niedozwolonym miejscu i jeszcze takie inne) mój bilans punktów karnych przed tym zdarzeniem to 11pkt, 24.o2 na przesłuchaniu poddałem się dobrowolnemu ukaraniu się
    wnioskowałem o 3000 grzywny i 3 letni zakaz na kat.A i aby mi pozostawiono kat b i c bo jestem kierowca zawodowym i jest to jedyne źródło utrzymanie wspomniałem tez ze jestem jedynym żywicielem rodziny dwóch córek 3 i 5 lat i tu pytanie czy mam szanse na zachowanie prawka na BiC i ile sad ma czasu na podjecie decyzji w mojej sprawie.Pozdrawiam

  39. Milena pisze:

    Witam,
    24.12.2014 mieliśmy wypadek z mężem (nie była to nasza wina). Sytuacja jest zawiła ale postaram się ja jasno opisać.
    Jadąc przez niewielką miejscowość zauważyliśmy w oddali (ok 100 m) w zatoce autobusowej radiowozy na światłach, wiedzieliśmy, że coś miało miejsce i odruchowo jazda mojego męża była jeszcze ostrożniejsza, ok 70 m od zatoki autobusowej z radiowozami wyprzedził nas samochod terenowy. Zbliżając się do zatoki autobusowej samochód terenowy jadący przed nami włączył prawy kierunkowskaz i usiłował znaleźć miejsce na zatoce autobusowej(na której jak się okazało znajdowały się już radiowóz-zatrzymany samochód osobowy-radiowóz)w związku z czym cała zatoka była już zajęta. Samochód terenowy chcąc zjechać na zatokę zwolnił i szukał sobie miejsca, więc mój mąż włączył lewy kierunkowskaz i chciał go ominąć. Gdy znajdowaliśmy się już na lewym pasie ruchu kierowca terenowego samochodu niespodziewanie „odbił” bez żadnego ostrzeżenia i lekko wjechał na lewy pas ruchu na którym już my byliśmy. Efekt tego był taki, że zahaczyliśmy naszym prawym przodem/bokiem (uszkodzenie przodu auta to ok 40cm reszta to prawy bok) w jego lewy tył/bok. Tak naprawdę to nie my zahaczyliśmy tylko on nam wyjechał…Co się później okazało kierowca terenowego auta był w kontakcie ze stojącą na zatoce policją i donosił na zatrzymane przez nich auto (pirata drogowego pochodzącego z Litwy).
    Kierowca z auta terenowego nie przyznał się, że wyjechał na lewy pas tylko twierdził, że to my bez powodu w niego wjechaliśmy.
    Policja która znajdowała się na miejscu nie jest w stanie nic powiedzieć bo stwierdzili, że zajmowali się zatrzymanym autem i nic nie widzieli. Na miejsce przyjechał Pan z drogówki (był sam) i od początku traktował nas z góry i twierdził, że to mój mąż jest winny koniec i kropka. Był bardzo opryskliwy i utrudniał nam wszelkie czynności (nawet zamówienie lawety).
    Mój mąż nie przyznał się do winy i nie przyjął mandatu. Zostało mu zabrane prawo jazdy.
    Napisaliśmy odwołanie odnośnie zabranego prawa jazdy – do sądu, który odpowiedział, że prawa jazdy nie oddaje i jeżeli na rozprawie dotyczącej wypadku mój mąż zostanie oskarżony o spowodowanie wypadku to nie dość że dostanie grzywnę i pkt karne (oraz zabrane prawo jazdy na pół roku) to sąd będzie musiał rozpatrzeć wniosek o całkowite zabranie prawo jazdy ponieważ przez 11 lat posiadania prawa jazdy miał x mandatów i w związku z tym oni się zastanawiają czy mój mąż poważnie traktuje przepisy ruchu drogowego…
    Ręce opadają bo mój mąż nie jest winien temu wypadkowi (jestem świadkiem wszystko widziałam na własne oczy) to jeszcze chcą mu dożywotnio zabrać prawo jazdy ?!?!?!?
    W tej całej sprawie to my jesteśmy poszkodowanymi a policja i sąd chyba chcą z nas zrobić bandytów bo to wszystko co się dzieje z tą sprawą już zakrawa o skandal…
    Proszę o odpowiedź w mojej sprawie

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w opisanej przez Panią sytuacji można domniemywać, iż wina leży po stronie kierowcy samochodu terenowego. Otóż kierowca samochodu terenowego zmieniając (nawet nieznacznie) pas ruchu, musi mieć pewność, że manewr ten wykona bezpiecznie. Skoro kierowca pojazdu terenowego włączył kierunkowskaz w prawo, dając sygnał, że chce zjechać na zatokę autobusową to Pani mąż miał pewność, że manewr wyprzedzania może wykonać bezpiecznie. W związku z tym kierowca terenówki powinien się upewnić w lusterku czy nikt go nie wyprzedza oraz powinien włączyć kierunkowskaz w lewo jak chciał odbić czy zmienić pas ruchu.

      Podsumowując w sprawie karnej o wykroczenie powinni Państwo wnosić o powołanie biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, aby ten na podstawie zebranego materiału dowodowego tj. zeznań Pani męża, kierowcy samochodu terenowego oraz zeznań Pani ocenił kto był sprawcą zaistniałej kolizji drogowej.

      Odnośnie kwestii zatrzymania prawa jazdy, jeżeli Sąd będzie chciał orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wobec Pani męża to zakaz ten może być w granicach od 6 miesięcy do lat 3.

  40. suli pisze:

    WITAM. W DNIU DZISIEJSZYM MIAŁEM KOLIZJE. WŁĄCZAŁEM SIĘ DO RUCHU Z PRAWEGO PASA, NIESTETY MIMO ZŁEJ WOLI KIEROWCY NA LEWYM PASIE KTÓRY Z OPORAMI WPUŚCIŁ MNIE A NASTĘPNIE UŻYWAŁ KLAKSONU Z UPOREM MANIAKA WJCEHAŁEM. NIESTETY AUTO JADĄCE PRZEDEMNĄ ZACHAMOWAŁO I JA TAKŻE. AUTO ZA MNĄ ZROBIŁO TO SAMO NIESTETY AUTO NASTĘPNE WJECHAŁO W AUTO ZA MNĄ A TE WE MNIE. WEZWAŁEM POLICJE. TA NIE DAŁA MI SIĘ WYPOWIEDZIEĆ. ASPIRANT STANOWCZO POWIADOMIŁ MNIE, ZE TO MOJA WINA I MAM SIĘ POŻEGNAĆ Z PRAWO JAZDEM. PO GODZINIE ZOSTAŁEM WEZWANY DO RADIOWOZU. PO ODBIÓR DOKUMENTÓW POJAZDU I ZAŚWIADCZENIE NA TYDZIEŃ. ZOSTAŁEM POUCZONY, ZE SPRAWA TRAFI DO SĄDU. NIE DOSTAŁEM MANDATU, ZOSTAŁEM PODDANY PADANIU ZA TRZEŻWOŚĆ. NIE CZUJE SIĘ WINNY. POZDRAWIAM

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      według Pańskiego przebiegu zdarzenia wynika, iż to nie Pan jest sprawcą zaistniałej kolizji drogowej, lecz taką okoliczność należy udowodnić. Po pierwsze w Pana przypadku należy sporządzić i wysłać do Sądu stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku policji o zatrzymanie prawa jazdy, w którym to stanowisku powinien Pan opisać całą sytuację i wnosić o zwrot dokumentu prawa jazdy uzasadniając tym, że to nie Pan był sprawcą a kierowca, który zainicjował ciąg uderzeń. W postępowaniu Sądowym kiedy będzie Pan obwiniony o spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, powinien Pan wnosić o dopuszczenie dowodu z pisemnej lub ustnej uzupełniającej opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, aby biegły ocenił kto był sprawcą zaistniałej kolizji.

  41. darek pisze:

    witam , dostalem zakaz prowadzenia pojazdow, a niema mnie w pl , moze ktos mi powiedziec jak ma wygladac pismo do zwrotu prawa jazdy do wydzialu kominikacji ?
    szukalem jakiegos szablonu na internecie ale nie moge znalezc

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli okres zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych skończył swój bieg, wówczas musi się Pan zgłosić do wydziału komunikacji po odbiór dokumentu prawa jazdy bez żadnych dodatkowych pism. Jednakże jeżeli prawo jazdy zostało zatrzymane w związku z jazdą po alkoholu musi Pan zrobić dodatkowe badania, na które skierowanie dostanie Pan z wydziału komunikacji. Tutaj musi się Pan dowiedzieć, czy wydział komunikacji wyda Panu dokument prawa jazdy i da odpowiedni czas na zrobienie badań czy najpierw uzależni wydanie dokumentu po dostarczeniu do nich badań.

  42. suli pisze:

    WITAM CIAG DALSZY MEJ SPRAWY. SAD ZAOCZNIE OPIERAJAC SIE NA NOTATCE PLICJANTA ZATRZYMAL MI PRAWOJAZDY. WYSLAL MI POSTANOWIENIE SADU OPIERAJAC SIE NA ARTYKULE 86 PARAGRAF 1 KODEKSU WYKROCZEN. OD TEGO CZASU MAM 14 DNI NA ODWOLANIE. CO MA ZAWIERAC MOJE ODWOLANIE. NA CZYM MAM SIE OPIERAC. CZUJE SIE NIEWINNY.

  43. amba96 pisze:

    Witam, dzisiejszej nocy jadąc samochodem wpadłem do rowu, ponieważ uciekałem przed lisem, który wtargnął mi ma drogę. Policja zatrzymała prawo jazdy, ponieważ jechała ze mną dwójka pasażerów. Sprawa poszła na drogę sądową, ponieważ nie przyjąłem kary (250zł + 6 pkt karnych). Poruszałem się z dozwoloną prędkością. Nikomu nic się nie stało, nikt nawet nie obtarł ręki. Obawiam się orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów, ponieważ prawo jazdy posiadam tylko rok. Czy obawy są uzasadnione?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w Pana sytuacji oczywiście istnieje ryzyko, że Sąd za wykroczenie z art. 86 par 1 k.k. (stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym) może orzec o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jednakże jak Pan uzasadni do czego wykorzystuje Pan dokument prawa (dla przykładu praca zawodowa, życie osobiste), wówczas Sąd nie powinien orzekać środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

      • amba96 pisze:

        Ale na tym odcinku drogi nie było żadnego znaku ostrzegającego o zwierzynie leśnej, więc było to nieoczekiwane wtargnięcie na drogę. Co w takim przypadku?

  44. Denek pisze:

    Witam. Zatrzymano mi prawo jazdy po kolizji i zgłoszono sprawę do sądu. Sprawa zgłoszona została do Sądu Rejonowego 27 maja. Ile muszę czekać na podjęcie decyzji przez sąd? Jest to dla mnie bardzo ważne.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      teoretycznie Sąd Rejonowy ma 14 dni na podjęcie decyzji czy zatrzymać Panu prawo jazdy czy też nie. Jednakże należy zaznaczyć, iż jest to termin instrukcyjny. Oznacza to, że jeżeli Sąd w tym terminie nie zdąży wydać jakiejkolwiek decyzji to nic w Pana sytuacji nie zmienia i Sąd nadal po tym terminie może wydać postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy. Ewentualnie jak sprawa będzie się przedłużać może Pan sporządzić pismo i pilne rozpoznanie wniosku o zatrzymanie prawa jazdy.

  45. Daniel pisze:

    Witam, parę dni temu miałem wypadek, jadąc autem z drogi głównej skręcałem do podporządkowanej i nie zauważyłem rowerzysty, który walnął mi w bok auta. Oczywiście moja wina bo wymusiłem. Policja wzięła mi prawo jazdy i powiedziała, że sąd zajmie się tą sprawą. Co mam teraz robić?? Auto już naprawiłem i dowód rejestracyjny już odzyskałem. Czekam na wezwanie na komisariat w celu zeznań. Czy czekać aż dostane te wezwanie i na komendzie ubiegać się o szybszy zwrot prawa jazdy? Czy może od razu dzwonić na komendę i pytać się kto prowadzi sprawę? Chciałbym zaznaczyć, że poszkodowanemu nie stało się nic i w tym samym dniu wyszedł ze szpitala (wezwałem pogotowie na wszelki wypadek) od 4 lat jeżdżę autem, nie mam ani jednego punktu na koncie 0 wykroczeń, a podczas wypadku słońce świeciło mi w oczy.. czy te argumenty w jakikolwiek sposób mogą wpłynąć na decyzje o zostawieniu prawa jazdy?? Bardzo proszę o odpowiedź

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji powinien się Pan dowiedzieć kto jest funkcjonariuszem prowadzącym Pana sprawę. Po drugie należy powziąć informację czy ten policjant wysłał do Sądu wniosek o zatrzymanie Pańskiego dokumentu prawa jazdy. Jeżeli taki wniosek został już wysłany to należy zadzwonić do Sądu i zapytać o sygnaturę. Jeżeli te informacje Pan uzyska, wówczas w mojej ocenie należy szybko sporządzić i napisać stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku policji o zatrzymanie dokumentu prawa jazdy, w uzasadnieniu którego powinien Pan opisać dlaczego zatrzymanie prawa jazdy przez funkcjonariuszy Policji na drodze było błędem oraz dlaczego potrzebuje Pan dokumentu prawa jazdy. Należy zaznaczyć, iż czynności wyżej wymienione będą się działy przed Pańskim zatrzymaniem i nikt nie będzie czekał na Pana wyjaśnienia. W związku z tym tak ważne jest Pana stanowisko procesowe aby Sąd wydając decyzję także miał wersję wydarzeń.

  46. Bartoszg89 pisze:

    Witam. byłes sprawcą kolizji drogowej omijałem samochód na skrzyzowaniu. kobieta wjechała mi w bok. Policja przyjechała orzekła moją winę itd. Ale zabrali mi prawo jazdy skierowali sprawe do sondu. Jestem kierowcą zawodowym prawo jazdy jest mi potrzebane do codziennej pracy. Pytanie czy istnieje możliwość zabrania mi uprawnien do kierowania pojazdami ? co zrobić ? jak się tłumaczyć? gdzie napisać?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji należy po pierwsze ustalić na jakim etapie jest sprawa zatrzymania Pańskiego prawa jazdy. Po pierwsze należy zadzwonić na Komisariat Policji i ustalenie, który funkcjonariusz prowadzi Pana sprawę z zapytaniem czy wysłał już do Sądu wniosek o zatrzymanie Pańskiego dokumentu. Jeżeli taki wniosek został wysłany, wówczas należy zadzwonić do Sądu z zapytanie czy nadana została sygnatura Ko. Jeżeli tak to najlepiej jest wysłać do Sądu stanowisko procesowe, w którym powinien Pan opisać całą sytuację i wyjaśnić Sądowi, dlaczego zatrzymanie Pana dokumentu prawa jazdy byłoby błędem i zbyt daleko idącą dolegliwością dla Pana. Istnieje duża szansa na to, że Sąd przychyli się do Pana stanowiska i nie zatrzyma Pana prawa jazdy.

  47. Łukasz pisze:

    Witam. Dn 1.07 jadąc po prostej drodze nagle samochód ściągnęło mi na pobocze przez co zarzuciło autem i uszkodziłem znak i słup oświetleniowy. Było to poza terenem zabudowanym, nikt nie odniósł obrażeń zdrowotnych. Pojawiła się policja i zatrzymała mi prawo jazdy za pokwitowaniem za „stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym”. Pytałem się co dalej to powiedzieli że policjant prowadzący będzie się ze mną kontaktował. Dziś dzwonił i do mam się stawić na komendzie 7.07. Pytałem odnośnie prawa jazdy ale nie chciał mi udzielić żadnych informacji mówiąc że wszystkiego się dowiem jak przyjadę. Również wspomniał coś o wniosku o zatrzymanie prawa jazdy skierowanym do sądu. Co teraz robić? Proszę o pomoc? Dodam że prawo jazdy mam tylko rok, a zaraz po odbiorze w ubiegłym roku miałem już kolizję z mojej winy.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      od momentu zatrzymania dokumentu prawa jazdy policja ma 7 dni na złożenie wniosku do Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy. Jeżeli policjant poinformował Pana, że taki wniosek już złożył to powinien Pan dowiedzieć się w Sądzie czy Pana sprawa została zarejestrowana pod sygnaturą Ko. Jeżeli tak, wówczas powinien Pan złożyć do Sądu stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku policji o zatrzymaniu prawa jazdy, w którym uzasadnieniu powinien Pan napisać, że decyzja policjantów była błędna i wykroczenie, które Pan popełnił nie powinno skutkować zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo powinien Pan opisać jak bardzo uciążliwe jest dla Pana zatrzymanie dokumentu prawa jazdy.

  48. DamianM pisze:

    Witam. Wczoraj mój ojciec spowodował wypadek ciężarówką. Powodem wypadku była utrata przytomności, po czym przejeżdżając dwa pasy, pas zieleni i czołowo kolejne dwa pasy uderzył w samochód osobowy w wyniku czego ucierpiała jedna osoba. Prawo jazdy zostało zatrzymane z automatu na 7 dni oczekując na informacje ze szpitala. Osoba poszkodowana wyszła ze szpitala tego samego dnia co doszło do wypadku, lecz prawo jazdy nie zostało zwrócone. Policjant poinformował ojca że w jego sprawie będzie toczyło się postępowanie sądowe, tylko dlaczego ? Nie było to poważne, rozumiem – na podstawie zasłabnięcia mogliby zatrzymać prawojazdy do czasu wykonania niezbędnych badań ale po informacjach wynika że prawo jazdy zostało zatrzymane na podstawie wypadku, nic związanego ze zdrowiem ojca i w tym kierunku ma toczyć się postępowanie, co można zrobić w tej sprawie ?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      prawo jazdy zostało zatrzymane w związku z popełnieniem wykroczenia z art. 86 par 1 k.w. czyli spowodowaniem niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Za to wykroczenie Sąd może ale nie musi orzekać zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych i w tym stanie rzeczy prawo jazdy zostało zatrzymane do czasu wyjaśnienia sprawy. Niemniej jednak Pana ojciec już może się starać o zwrot zatrzymanego dokumentu prawa jazdy. Od daty zabrania dokumentu przez funkcjonariuszy Policji policjant prowadzący sprawę Pana ojca ma 7 dni na złożenie do Sądu wniosku o zatrzymanie prawa jazdy. Pana ojciec powinien dowiedzieć się na komendzie czy taki wniosek wyszedł już z policji do Sądu. Jeżeli tak, wówczas należy zadzwonić do Sądu czy została nadana sygnatura w sprawie zatrzymania prawa jazdy, będzie to sygnatura Ko. Jak tak sygnatura zostanie nadana, wówczas Pana ojciec powinien sporządzić do Sądu stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku policji o zatrzymanie dokumentu prawa jazdy, w którym to uzasadnieniu powinien opisać dlaczego decyzja policjantów była błędna oraz jakie konsekwencje poniesie Pana ojciec w związku z zatrzymaniem na dłuższy okres prawa jazdy.

  49. Ania pisze:

    Witam!miałam wypadek na motorze a mianowicie przejeżdżając na pasach nie zauważyłam matki z dzieckiem jak przechodzili nikomu nic się nie stało dziecko miało tylko małe zadrapania bo zdążyłam ich ominąć matka dziecka wezwała karetkę i lekarz nie stwierdził żadnych poważnych uszkodzeń ciała zabrano mi prawo jazdy i kazano czekać na sprawę co mi grozi z tego tytułu i czy sąd może mi zabrać prawo jazdy.mogę jeździć jeszcze tylko jutro bo dostałam taki papier i co dalej???

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      procedura zatrzymania prawa jazdy wygląda następująco. Po zatrzymaniu Pani dokumentu funkcjonariusz policji wysyła do Sądu wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Sąd po wpłynięciu takiego wniosku ma 14 dni na wydanie decyzji czy zatrzymać Pani dokument czy też nie. Termin 14 dni jest terminem instrukcyjnym i Sąd może wydać decyzję także później. Po złożeniu wniosku o zatrzymanie przez policję najlepiej jest złożyć stanowisko procesowe w przedmiocie właśnie wniosku policji, w którym powinna Pani uzasadnić, iż szkodliwość społeczna popełnionego przez Panią wykroczenia była w stopniu znikomym oraz jak rażące będzie dla Pani zatrzymanie prawa jazdy. Natomiast jeżeli Sąd wydał już postanowienie o zatrzymaniu prawa, to od momentu odebrania postanowienia z Sądu, będzie miała Pani 7 dni na złożenie zażalenia.

  50. Sebastian pisze:

    Tydzień temu spowodowałem kolizję drogową. Policjant zabrał mi prawo jazdy. Poszkodowane były dwie osoby i ja, obie wyszły ze szpitala zaraz po badaniach, ja zostałem dwa dni dłużej na obserwację. Policjant nie zgodził się na zwrot prawa jazdy, sprawa trafia do sądu. Pytanie następujące, co mam zrobić w tym momencie by polepszyć swoją sytuację?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      aby polepszyć swoją sytuację należy złożyć do Sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze. We wniosku tym należy zaproponować karę grzywny oraz poprosić Sąd o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W uzasadnieniu takiego wniosku należy wyjaśnić do czego potrzebny jest Panu dokument prawa jazdy oraz dlaczego jego brak jest dla Pana uciążliwe. Powinien Pan także wyjaśnić, dlaczego doszło do popełnienia wykroczenia z art. 86 par 1 k.w.

      • ola pisze:

        mam podobną sytuację do opisanej powyżej tylko z jednym poszkodowanym. Mam kilka pytań, wcześniej nie byłam w podobnej sytuacji i trochę to wszystko zawiłe dla mnie.

        1- Czy dobrze zrozumiałam że w przypadku braku możliwości oddania PJ przez policjanta prowadzącego sprawę mogę skierować do sądu swoje stanowisko procesowe i w nim od razu zawrzeć wniosek o dobrowolne poddanie się karze z odstąpieniem od zakazu prowadzenia pojazdów?

        2-Wtedy, jeśli sąd przychyli się do mojego wniosku odzyskam dokument dopiero po rozprawie, która odbędzie się bez mojej obecności, tak?

        3-Posiadam prawo jazdy od 7lat (żadnych mandatów, wypadków, kolizji itd), dopiero w tym miesiącu zaczęłam swoją pierwszą poważną pracę w której jest mi potrzebny dokument, czy w związku z tym mogę wnioskować o kwotę grzywny mniejszą niż często tu występujące 500zł ?
        Potrzebuję samochodu również aby jeździć do swojej mamy i babci (65 i 94lata) które mieszkają razem i nie są w stanie same zrobić zakupów itp. ze względu na stan zdrowia.

        4- Czy istnieje możliwość „oddania” (z własnej inicjatywy w ww. piśmie) prawa jazdy na okres krótszy niż 6m-cy?
        Chciałabym rozwiązać tą sprawę możliwie najszybciej i jak najmniejszą ilością pism i wizyt

        z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie

        • Bartosz Nadwodny pisze:

          Witam,

          odpowiadając na pytania:

          1. nawet powinna Pani złożyć swoje stanowisko procesowe w celu wyjaśnienia sytuacji Sądowi oraz powiedzenia dlaczego zatrzymanie prawa jazdy jest dla Pani bardzo dolegliwe. Powinna Pani wyjaśnić do czego wykorzystuje Pani prawo jazdy i dlaczego nie może Pani wykonywać tych czynności bez tego dokumentu.
          2. Jeżeli Sąd nie uwzględni wniosku policji o zatrzymanie prawa jazdy i nakaże jego zwrot, wówczas prawdopodobnie prawo jazdy będzie do odbioru z Sądu na Biurze Obsługi Interesanta, a jak to w Pani wydziale komunikacji
          3. Kara grzywny będzie zależeć od wysokości Pani zarobków, oczywiście ma Pani pełne prawo wnosić aby kara grzywny była jak najmniejsza np. 200 lub 300 zł
          4. Niestety nie ma możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów na okres krótszy niż 6 miesięcy. Jednakże należy podkreślić, iż w przypadku wykroczenia z art. 86 par 1 k.w. zakaz prowadzenia pojazdów jest fakultatywny czyli Sąd może ale nie musi orzekać zakazu. Oznacza to, że Sąd albo odda Pani dokument nie orzekając zakazu albo orzeknie zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do lat 3.

  51. lopek1996 pisze:

    witam, pisze z pytaniem. dnia 31 sierpnia mialem kolizje drogowa, zaczynajac od tego ze jestem mlodym keirowca , mianowicie prawo jazdy mam 9 miesiecy – nigdy oczywiscie zadnego mandatu nie mialem .:) . jechalem i gdy wyprzedzalem tira stracilem kierowanie , gdzie najprawdopoboniej mi opona z felgi wyleciala, wjechalem do rowu, jedna osoba trafila do szpitala na 2 dni, gdzie na 100 % to jest kolizja (wykroczenie), kolega ma stuczenie i naruszenie naskórka;) miałem wezwanie na policje i dostałem oskarzony o niedostosowanie predkosci do nawierzchni ( jechalem 105 maks , moglem jechac 90, gdzienie sprawdzili mi ile jechalem, pewnie sie posłużyli z rtym co powiedizalem:) ) a drugi paragraf to zagrozenie na drodze;) przyszedl mi list z sądu , że mi zatrzymuja prawo jazdy do rozprawy , gdzie na tym liscie troche tam napisali , znaczy przeciwko mnie ze w sposob rażący stworzylem zagrozenie, i ze jestem mlodym keirowca itp itd. mam do tego 2 pytania
    ile sie czeka okolo na taka rozprawe?
    i drugie pytanie odnoszace mojego prawa jazdy , wiem ze jezeli mi zabiora na rok to musze ponownie robic egzamin, gdzie bardzo to by milo mi nie wygodne:) ile przewaznie sad daje za kolizje w takiej posstci jaka ja mialem, u wzgledniajac ze jestem mlodym kierowca?czy jest opcja ze mi zabiora na ponad rok? i jak wniejwiecej wyglada grzywna? napisali ze bede pozbawiony karze grzywny:)
    prosze oszybka odpowiedz.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      po otrzymaniu postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy może Pan złożyć zażalenie w terminie 7 dni od daty doręczenia. W uzasadnieniu należy wskazać, że zatrzymanie Pańskiego prawa jazdy jest niewspółmiernie rażące. Powinien Pan także opisać konsekwencje jakie Pan ponosi w związku z zatrzymanym prawem jazdy. Natomiast co do terminu rozprawy to wszystko zależy od Sądu, ale generalnie można czekać nawet kilka miesięcy na pierwszy termin. Jednakże bardzo często dzieje się tak, że na początku Sąd wydaje wyrok nakazowy na posiedzeniu niejawnym, czyli bez Pana udziału. Wyrok taki wysyłany jest listem poleconym do Pana na wskazany adres. Po otrzymaniu takiego wyroku ma Pan 7 dni na złożenie sprzeciwu jeżeli w Pana ocenie będzie on niekorzystny. Jeżeli złoży Pan sprzeciw, wówczas sprawa trafi na zasadach ogólnych na rozprawę, na którą będzie Pan wezwany. Odpowiadając na pytanie odnośnie długości zakazu i ponownego egzaminu na prawo to doświadczenie zawodowe wskazuje, że jeżeli Sąd będzie chciał orzec zakaz prowadzenia pojazdów to prawdopodobnie na okres od 6 miesięcy do 10 miesięcy, a co za tym idzie nie będzie musiał Pan ponownie zdawać egzaminu. Na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji wysyła się kierowcę, wobec którego Sąd orzekł zakaz prowadzenia pojazdów na okres powyżej roku. Niemniej jednak za wykroczenie z art. 86 par 1 k.w. niezmiernie rzadko się zdarza, że Sądy orzekają takie zakazy.

  52. Bartek pisze:

    Witam. Ponad 3 tygodnie temu miałem wypadek/kolizje drogową ewidentnie z mojej winy. Policja zatrzymała mi wówczas prawo jazdy i sprawa miała zostać skierowana do sądu. Dostałem pismo z sądu w którym jest napisane ze sąd postanawia odmówić zatrzymania prawa jazdy odebranego w dniu 24.08.2015r. W uzasadnieniu piszą ze zebrane w sprawie materiały w postaci notatki urzędowej wskazują na podejrzanie popełnienia przeze mnie czynu zabronionego polegajacego na spowodowaniu zagrożenia bezpieczenstwa w ruchu lądowym. Za powyższe wykroczenie przewidziana jest możliwość orzeczenia przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów.Jednak na obecnym etapie postępowania brak jest jednakże dostatecznych danych , które przemawiałyby za uznaniem , ze orzeczenie takiego środka wobec w/w bedzie konieczne. Ocena w tym zakresie bedzie mogła zostać dokonana po analizie całości materiału zebranego w sprawie, kiedy bedzie tez mozliwe zweryfikowanie zasadności postawienia mi zarzutu przy przyjęciu określonej kwalifikacji prawnej czynu. Samo zachowanie w/w opisane w notatce nie stanowi przeslanki zatrzymania prawa jazdy, o ile nie ujawnią sie okolicznośći, iż prowadznie przez niego pojazdu mechanicznego już wcześniej zagrażało bezpieczeństwu innych uczestników ruchu drogowego.
    Chciałbym sie dowiedzieć czy nadal mam wstrzymane prawo jazdy , czy zostanie ono już mi zwrócone.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli dostał Pan postanowienie o odmowie zatrzymania Pańskiego prawa to może Pan swoje prawo jazdy jak najszybciej odebrać. Najlepiej będzie jak zadzwoni Pan do Sądu, który wydał owe postanowienie i zapyta gdzie znajduje się Pański dokument. Jeżeli Pana prawo jazdy znajduje się w Sądzie, wówczas będzie ono do odbioru w sekretariacie tego Sądu. Natomiast jeżeli dokument został przesłany do odpowiedniego dla Pana wydziału komunikacji, to prawo jazdy tam będzie do odbioru. Po wydaniu takiego postanowienia prawo jazdy nie jest wstrzymane i jak napisałem powyżej pozostaje tylko do odbioru.

  53. lopek1996 pisze:

    witam, pisze z takim pytaniem. 30 września miałęm kolizje drogową:) chce odrazu zaznaczyc ze jestem mlodym kierowca, mialem prawo jazdy 9 miesiecy (wczesniej nie mialem zadnych mandatow, wykroczen itp itd.) jechalem naprostej drodze, gdzie jak wyprzedzalem ciężarówke stracilem kierowanie(najprawdopoboniej mi wyleciala opona z felgi) zaczalem latac po drodze a nastepnei wjechalem do rowu, a szczęscie nie ruszyłem tira, w nic nie uderzyłem . po prostu wjechalem do rowu . jechalem 100 km/h gdzie dopuszczalna byla 90 , przyznalem sie im do tego, gdzie mi tego nie sprawdzili poniewz licznik mi sie nie zatrzymal. jechalem z4 osobami, jedna osoba trrafila do szpitala, gdzie po 2 dniach wyszla z obrazeniami stłuczenie ciała oraz naruszenie ciała , ponieważ miał szytą szyje bo szkło mu rozcieło:)
    tydzien po wypadku miałem wezwanie na policje gdzie policjantka dałą mi 2 paragrafy , mianowicie
    1)nie dostosowanie predkosci do nawierzchni
    2)zagrożenie w ruchu drogowym

    oczywiście przyznałem sie do winy, gdzie wiem że to tylko i wyłąznie moja wina
    2 tygodnie pozniej przyszedl mi list z sadu , ze prawo jazdy zostalo mi zatrzymane do czasu rozprawy , odrazy oczywiscie potem uzasadnienie to zostalo uwzglednione to, ze jestem mlodym kierowca;)
    no i mam do tego pare pytan< boje sie że zostanie mi zatrzymane prawo jazdy kat b na dłużej niz rok, gdzie bedzie koniecnzy nowy egzamin.
    1)Jaka jest szansa na to że prawo jazdy zostanie mi zwrócone w czasie poniżej roku, tak aby nie był potrzbeny ponowny egzamin na prawo jazdy
    2) jaki grozi mi mandat, w jakeij wysokości wniejwiecej
    3) ile sie czeka na taką rozprawe, poniewaz juz półtore miesiaca czekam i nic 🙂
    4) co Pan ogólnie myśli o tej sprawie,jakie są przewaznie decyzje w podobnych sytuacjach które Pan był świadkiem;)?
    prosze o odpowiedz;)

  54. Marta pisze:

    Dzień dobry,

    Chciałam zapytać co w sytuacji gdy prawo jazdy zostało odebranie przez nie przyjęcie mandatu ?
    Zmieniałam pas z prawego na skrajny lewy – nie zauważyłam nadjeżdżającego tym pasem pojazdu ( sprawdzałam czy droga jest pusta – więc jechał bardzo szybko wg mnie) – nikt nie ucierpiał ale i moje auto i drugiego kierowcy jest do solidnej naprawy.
    Policja i tamten kierowca uznali, że jest to moja wyłączna Nie przyjęłam mandatu ponieważ uważam, że nie byłam sprawcą kolizji – jedynym. Policja zatrzymała mi prawo jazdy za pokwitowaniem. Co mogę w takiej sytuacji zrobić ?

    Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      odpowiadając na pytanie najpierw należy zacząć jak wygląda procedura zatrzymania prawa jazdy. Od dnia zatrzymania Pani prawa jazdy funkcjonariusze Policji mają 7 dni na wysłanie do Sądu wniosku o zatrzymanie prawa jazdy. Od momentu wpłynięcia akt do Sądu ten ma 14 dni wydanie decyzji. Jednakże może Pani spróbować porozmawiać z policjantem prowadzącym czy nie odda Pani dokumentu prawa a jak to nie poskutkuje to powinna Pani złożyć do Sądu stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku policji o zatrzymaniu prawa jazdy, w którym powinna Pani wnosić o nieuwzględnienie stanowiska policji. W uzasadnieniu należy także podać do czego potrzebny jest dokument prawa jazdy. Okoliczności, które będzie Pani wskazywać dobrze jest poprzeć dokumentami, które będą potwierdzały stawiane przez Panią tezy.

  55. maciej pisze:

    OD jakiego momentu sąd nalicza 3 miesiace?
    Od momentu zatrzyamania dokumentu czy od uprawomocnienia wyroku?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      zapewne pyta Pan o zatrzymanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. W związku z tym okres zatrzymania prawa jazdy zaczyna swój bieg od dnia, w którym zatrzymał go funkcjonariusz policji.

  56. Małgorzata pisze:

    Witam mam pytanie jeśli sąd orzekł iż nie widzi przeciwskazań by oddać prawo jazdy czy mogę w momencie jak dostanę postanowienie iść i odebrać prawo jazdy i jeszcze pytanie gdzie w urzędzie miasta tam gdzie było wydane czy tam gdzie obecnie mieszkam.Czy muszę czekać 7 dni aż wyrok się uprawomocni.Pracuję i jest mi bardzo potrzebne to prawo jazdy.A am jeszcze pytanie jeśli do odbioru będzie w urzędzie to czy muszę składać jakieś pismo czy też wniosek.?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli Sąd wyda postanowienie o zwrocie dokumentu prawa jazdy to odpis takiego postanowienia wysyła do Pani wydziału komunikacji. Wydział komunikacji będzie właściwy dla Pani miejsca zameldowania a nie miejsca zamieszkania. Nie musi Pani składać żadnych dodatkowych wniosków tylko musi Pani poczekać aż odpis z Sądu wpłynie do Wydziału Komunikacji, ponieważ bez tego nie dostanie Pani dokumentu prawa jazdy. Jednakże ciężko jest mi powiedzieć za co dokument został Pani zatrzymany, jednakże może okazać się, że zostanie Pani skierowana na dodatkowe badania psychotechniczne i lekarskie, lecz nie we wszystkich sprawach jest to obligatoryjne.

  57. Mateusz pisze:

    Witam,
    doprowadziłem do kolizji drogowej nie zatrzymując się przed znakiem stop.
    Kierowałem pojazdem jadąc cały czas drogą z pierszeństwem, niestety na feralnym skrzyżowaniu była zmieniona organizacja ruchu.
    Niestety chwila nieuwagi i kolizja była rzeczywistością. Zarówno mi jak i poszkodowanemu nic się nie stało. Wezwana została policja i straż pożarna.
    Wina była ewidentnie po mojej stronie, policja zrobiła protokół, zdjęcia etc.
    Postępowanie nie zakończyło się na postępowaniu mandatowym, zatrzymano mi prawo jazdy za pokwitowaniem oraz poinformowano że sprawa zostanie zgłoszona do sądu rejonowego.

    Czy w tej sytuacji powinienem kontaktować się z policją o przychylność i zwrot prawa jazdy oraz wystawienie mandatu?

    Pozdrawiam.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      oczywiście może Pan spróbować porozmawiać z policjantem prowadzącym Pańską sprawę czy jednak nie zmieni decyzji swoich kolegów i odda Panu dokument prawa jazdy. Doświadczenie zawodowe wskazuje, że taka praktyka jest bardzo rzadka i policjanci z reguły kierują do Sądu wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Proszę pamiętać, że funkcjonariusze Policji mają 7 dni aby wystąpić z wnioskiem o zatrzymanie Pańskiego dokumentu prawa jazdy. Jeżeli sprawa przybierze taki obrót, wówczas powinien Pan złożyć do Sądu stanowisko procesowe w przedmiocie wniosku policji o zatrzymanie prawa jazdy, w którym powinien Pan wnosić o nieuwzględnienie stanowiska policji. W uzasadnieniu proszę wskazać czy prawo jazdy jest Panu potrzebne do życia codziennego i jeżeli Pan posiada dokumenty, które to potwierdzają to proszę je dołączyć do Pańskiego stanowiska.

  58. Justyna pisze:

    Witam. Mąż będąc w trasie w miejscowości pod Stargardem Szcz potrącił rowerzystę właściwię trącił go bocznym lusterkiem. Rowerzysta nie był w żaden sposób oświetlony było po 23ej na dodatek samochód z naprzeciwka oślepił męża. Mąż w ostatniej chwili go zobaczył i próbował uniknąć zderzenia odbił drugą stronę, lecz niestety trącił go lusterkiem, rowerzysta wpadł do rowu był lekko poobijany z tego co tylko zdążyliśmy się dowiedzieć nie był hospitalizowany. Mąż był trzeźwy, świadek zdarzenia , który jechał za nim sam dopiero zobaczył rowerzystę w momencie kiedy mój mąż wykonywał manewr ominięcia go. Policja zabrała mężowi prawo jazdy do wyjaśnienia. Uważam , że wina byla po stronie rowerzysty gdyż nie był oświetlony to był droga za miastem niezabudowana w lasach. Stworzył zagrożenie w ruchu lądowym. Czy mojemu mężowi zabiorą prawo jazdy na stałe czy jest szansa , że policjant odda mu dokument czy sprawa będzie musiała mieć finał w sądzie. ?Mąż jest kierowcą zawodowym prowadzi działalność jest jedynym żywicielem rodziny. Mieszkamy na Mazowszu wypadek zdażył się koło Szczecina. Mąż nie był przesłuchiwany chodź chciał być w dniu wypadku , lecz policjant powiedział , że nie ma takiej opcji bo takie są procedury. Zdarzenie było w niedzielę dziś wtorek zero jakichkolwiek wiadomości ze str policji. Pozdrawiam

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      niestety wstępna analiza opisanego przez Panią stanu faktycznego wskazuje, że winnym potrącenia rowerzysty był Pani mąż. On jako kierowca samochodu omijając rowerzystę powinien zachować taki odstęp aby bezpiecznie go ominąć. Jednakże niezależnie od odpowiedzialności za popełnione wykroczenie, po pierwsze należy się dowiedzieć czy funkcjonariusze policji wysłali do Sądu wniosek o zatrzymanie Pani mężowi prawa jazdy. Jeżeli tak to należy złożyć do Sądu stanowisko procesowe, w którym Pani mąż powinien wnosić o nieuwzględnienie wniosku policji. W uzasadnieniu takiego wniosku należy wskazać do czego wykorzystuje on dokument prawa jazdy oraz jakie konsekwencje poniesie on i jego rodzina w związku z zakazem prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jeżeli Pani mąż prowadzi działalność gospodarczą, wówczas należy do stanowiska procesowego dołączyć wyciąg z CEIDG, jeżeli mają Państwo dzieci to dołączyć kopie aktów urodzenia itd.

  59. Jacek pisze:

    Witam Mam podobną sytuacje po kolizju która była 27 czerwca 2015r w lutym 2016r przyszło pismo że miałem wypadek i moje prawo jazdy nie miało wiecej niż dwa lata i Starosta postanawia zatrzymać prawa jazdy I Od tego czekałem na decyzje i normalnie się poruszałem bo nic nie było w piśmie że nie mogę się poruszać i złapali mnie i bez prawnie zabrali mi prawo jazdy i sprawdzili w bazie danych i wyszło że Starosta dał że Nie ma uprawnień chodz miałem je normalnie i nic nie pisało że nie można się poruszać i nawet nie bylo zawarte że zostaje zatrzymane… Co mogę poczynić w tej sytuacji…

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      na dzień dzisiejszy ciężko jest jednoznacznie stwierdzić jakie kroki należy poczynić. Po pierwsze należy zapoznać się z aktami administracyjnymi u starosty i dowiedzieć się jaki był powód wydania decyzji o zatrzymaniu Pańskiego dokumentu prawa jazdy. Natomiast po zatrzymaniu prawa jazdy powinien Pan dostać jakąś decyzje od starosty, którą trzeba będzie zaskarżyć. Następnie pozostaje kwestia działań funkcjonariuszy policji a mianowicie co zrobią z Pana zachowaniem. Czy zakwalifikują Pana czyn jako przestępstwo jazdy samochodem mimo cofniętych uprzednio uprawnień do kierowania pojazdami. Niestety taka praktyka często się zdarza i w mojej ocenie jest niesłuszna.

  60. Dorota pisze:

    Witam. 11 grudnia u.r potracilam na pasach kobiete. Było ciemno i padał deszcz. Pasy bez sygnalizacji. Prawym pasem jechał samochód ja jechałam lewym. Nagle on zaczął gwałtownie hamować i z prawej strony pojawili się piesi. Zaczęłam hamować i dosłownie lekkim uderzeniem potracilam Panią. Ewezwalam pogotowie policja. Pani leżała w szpitalu 7 dni gdyż miała operację nogi. Zostały zatrzymane mi prawo jazdy. Zaraz będzie pół roku od zdarzenia. Ile jeszcze może potrwać do sprawy sadpwej? Jaka jest szansa na odzyskanie wcześniej prawa jazdy?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      wszystko zależy od tego na jakim etapie postępowania jest Pani sprawa. Jeżeli nadal trwa etap postępowania przygotowawczego tj., że sprawa nadal znajduje się w prokuraturze, wówczas należy sporządzić do Sądu wniosek o zwrot dokumentu prawa jazdy. W uzasadnieniu powinna Pani wskazać do czego wykorzystywała Pani dokument prawa jazdy oraz jakie konsekwencje Pani ponosi w związku z utratą owego dokumentu. Najlepiej jest dołączyć dokumenty, które wskazywałyby na to, że prawo jazdy jest dla Pani niezbędne.

      Natomiast jeżeli akta sprawy są w Sądzie i czeka Pani na wyznaczenie terminu, wówczas także można sporządzić wniosek o zwrot dokumentu prawa jazdy lub sporządzić wniosek o dobrowolne poddanie się karze z odstąpieniem przez Sąd od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Może Pani także poprosić we wniosku o dobrowolne poddanie się karze o wydanie wyroku nakazowego na posiedzeniu niejawnym aby sprawie przyspieszyć bieg lub wnosić o pilne wyznaczenie terminu rozprawy celem rozpoznania Pani wniosku o dobrowolne poddanie się karze.

  61. Marta pisze:

    Witam
    Mam problem, gdyż moja sprawa wygląda następująco:
    W trakcie pracy rozbiłam samochód firmowy wjedzając na bardzo oznakowane skrzyżowanie ze znakiem stop, nie zauwazyłam byłam zamyślona. Wypdek wyglądał bardzo zle auta oba do kasacji. Pan lezał w szpitalu 3 dni, miał wstrząśnienie mózgu. Oczywiście definitywnie była to moja wina i te przyznałam się do winy odrazu po wypdku i pozniej podczas rozmowy telefonicznej z policjantem który mówił że chciałby mnie przesłuchać jednak wypadek stał się prawie 200 km od miejsca mojego zamieszkania i nie miałam możliwości dostać się na policję po obrażeniach które doznałam, nic nie połamałam ale miałam zwichniętą kostkę, zwichnięcie kręgosłupa szyjnego i też ne miłam jak się dostać tam na komisariat żeby złozyć zeznania. wspomniałam policjantowi przez tel że prawo jazdy jest mi niebędne do pracy i że przyznaję sie do winy bo rzezywiście dałam ciała i nie zauważyłam… Nie wiem jakie były ustalenia policji ale ja wiem że jechałam 113 km bo GPS firmowy tak się zatrzymał… stało się to 13stego maja. nie długo mija ponad miesiac a z sądu nie dostałam żadnych informacji… dzwniłam na policję ale powiedzieli mi że mam cierpliwie czekać na wezwanie na rozprawę sądową… denerwuję się bo sąd milczy ja już prawie dochodzę do zdrowia i nie mogę w wieczność być na L4 chcę pracować… byłam też u prawnika który powiedział mi że teraz muszę czekać cierpliwie na orzeczenie sądu i sprawę i pozniej ewentualnie będziemy się odwoływać… ale ja nie mogę czekać w nieskończoność… Proszę bardzo o pomoc bo totalnie już nie wiem co mam zrobić….

  62. Marta pisze:

    Zapomniałam jeszcze dopisać mam prawo jazdy od 2008r. nigdy nie dostałam mandatu i punktów karnych miałam ze 3 razy pouczenia, ale nigdy żadnego mandatu. Byłam trzezwa ale przemęczona to był piątek w dodatku 13 koło godziny 12.30 dzień sloneczny, dobra widoczność… skrzyżowanie było oznaczone czarnym punktem i dodatkowo tarką zwalniająca w jezdni… nawet nie umiem się wytlumaczyć dlaczego tego nie widziałam… byłam na tym skrzyżowaniu 2,5 tyg po wypadku u lekarza i doznałam szoku że nie da się tego stopu nie zauważyć a wjechałam na skrzyżowanie jakbym byla na głównej… bo tak naprawdę z dobre 25km ciągle jechałam na głównej skrzyżowanie jest umiejscownione na drodze która pierw jest pod górkę i nie widać a pozniej z górki i jakieś 200m i jest skrzyżowanie ze znakiem stop… nie mogą mi zabrać prawo jazdy bo stracę pracę… to już trwa prawie miesiąc… i nie mam żadnych informcji… po za tym w tym miejscu jest monitoring z jakiejś firmy… film jest w necie pewnie policja mogła również ten film dołączyć do akt… nawet nie chamowałam poprostu wjechałam na skrzyżowanie zamyślona, nie poczułam tych zwalniających turkotów pod kołami i myślałam że jestem na głównej… dodatkowo jest to głupie bo nie pierwszy raz tamtędy jechałam … nie wiem jak mam się tłumaczyć… bo poprostu nie da się tego nie zauważyć… bardzo mi zależy żeby to prawo jazdy odyskaćci wrócić do pracy… bardzo proszę o pomoc…

  63. Marta pisze:

    To już mój trzeci wpis ale chcę całościowo przedstawić sytuację… Prawo jazdy zatrzymali policjanci mi na siedem dni i dodatkowo powiedzili że jest to podciąnięte pod kolizję drogową… rownież potwierdził to Pan policjant przez tel. wiem że to jest dla mnie na plus podobno…i że wysłali sprawę do sądu w terminie… zabrali prawo jazdy z tego względu że oni mogli wystawić max 500 zł mandatu za to wykroczenie a sąd orzecze czy będzie to więcej czy mniej uwzglęniając moją sytuację finansową i żebym koniecznie wstawiła się na rozprawę tak mi powiedzieli jak wypisywali druk że mi prawo jazdy zatrzymują… ja martwie się nie o grzywnę tylko o to kiedy odzyskam prawo jazdy… jak czytałam poprzednie wiadomości to aż mnie ciarki przechodzą bo była Pani która od pół roku ponad czeka na orzeczenie sądu… ja nie mogę sobie na taki termin pozwolić… bo jak nie okażę się prawo jazdy to nie dostanę kolejnego samochodu służbowego i nie będę mogła pracować… a nie wyobrażam sobie innej pracy… ten prawnik z którym rozmawiałam chyba nie oriętuję się w sprawach tego typu skoro kazał mi czekać bo jak widać można czekac dłużej jak te ich ustwowe dni … muszę coś zrobić… po raz kolejny zwracam się z prośbą o informację co mogę zrobić… może Pan, Panie Bartoszu mi pomoże …

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      policjant ma 7 dni od zatrzymania dokumentu na drodze na to aby wysłać do Sądu wniosek o zatrzymanie prawa jazdy. Sąd teoretycznie ma 14 dni na to aby podjąć decyzję czy zatrzymywać dokument czy go zwrócić. Proponuję aby Pani złożyła do Sądu stanowisko procesowe, w którym powinna wnosić o zwrot dokumentu i opisać jakie konsekwencje poniesie Pani i Pani rodzina w przypadku jego zatrzymania. W tym stanowisku może Pani także poprosić Sąd o to aby jak najszybciej podjął decyzję, ponieważ grozi Pani utrata prawa jazdy.

  64. Joanna pisze:

    Witam . Moja hstoria nie doyczy kolizji lecz wypadku. 20 grudnia 2014 jechałam ze znajomym autem, wpadłam w poślizg i uderzyliśmy w drzewo. Znajomy trafil do szpitala na dłużej niż 7 dni. Zabrano mi prawo jazdy na okres 2 lat od zdarzenia . (historia zbyt dluga) . Mam pytanie, czy moge ubiegać się o wcześniejsze odzyskanie prawa jazdy. Czytałam że można sie o nie starać po upływie połowy czasu trwania wyroku. Czy to prawda? Jeżeli tak, jak napisać wniosek i gdzie się z nim skierować ? ile może trwać rozpatrywanie wniosku? co dalej ? bardzo proszę o szybką odpowiedz. Pozdrawiam.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      wszystko zależy od tego na jakiej podstawie Sąd Pani zatrzymał prawo jazdy. Jeżeli zakaz był orzeczony na podstawie art 42 KK, wówczas można zgodnie z art. 84 par 1 po połowie wykonywania zakazu uznać środek karny za wykonany. W tym celu należy złożyć odpowiedni wniosek. Jeżeli podstawa jest inna, wówczas należy to zweryfikować z art. 84 KK, który stanowi o skróceniu czasu trwania środków karnych.

  65. Adam pisze:

    Witam, dnia 25 maja miałem wypadek, nie zachowałem należytej ostrożności i nie wychamowałem za poprzedzajacym mnie pojazdem wiec ucieklem na lewy pas okazalo sie ze nie daleko jest samochod wiec zjechalem na lewe pobocze ale nie do konca bo auto zdazylo zachaczyć mój prawy tył. Nic sie nikomu nie stało lecz wezwano policję która zatrzymała mi prawo jazdy. Do wszystkiego sie przyzanałem , podpisałem zeznania ktore pobrał odemnie na miejscu policjant. 15 czerwca tj w srodę otrzymałem postanowienie z dnia 10 czerwca o zatrzymaniu dokumentu sygnatura II Ko… z wydzialu karnego. (wykroczenie art 86 1 k.w. W uzasadnieniu napisano że spowodowałem zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mieszkam w małej wsi gdzie do najblizszego sklepu mam 6km a koncze studia i chcialbym podjac pracę jednak nie jest to możliwe w pobliżu mojego miejsca zamieszkania ponieważ nic tu nie ma :/ Czy powinienem złożyć teraz jakąś proźbe o oddanie mi prawa jazdy? o Dobrowolne poddanie sie karze? jesli tak to jakiej? grzywny? w jakiej wysokości?
    Czy poczekać na decyzje sądu i wtedy pisać jakieś odwołanie? apelację?(czy nie wiem jak to sie nazywa) . Z góry dziekuje za pomoc.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      po pierwsze powinna Pani się dowiedzieć na jakim etapie jest Pani sprawa główna. Postanowienie, które Pani otrzymała z Sądu jest tylko potwierdzeniem faktu zatrzymania dokumentu prawa jazdy, natomiast nie wiemy czy wniosek o ukaranie wpłynął już do Sądu. Jeżeli tak, wówczas ma Pani dwie drogi do odzyskania prawa jazdy. Pierwszą jest złożenie wniosku o dobrowolne poddanie się karze z odstąpieniem od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych uzasadniając dlaczego prawo jazdy jest dla Pani niezbędne. Drugą drogą jest złożenie wniosku o wydanie postanowienia o zwrot dokumentu prawa jazdy, w uzasadnieniu którego powinna Pani wskazać jakie konsekwencje Pani ponosi nie mając prawa jazdy.

  66. marta pisze:

    Witam, zostalo zatrzymane mi prawo-jazdy za pokwitowaniem ,zdarzenie wygladalo tak ze ja przejechalam sygnalizacje swietlna chcąc skręcić w lewo na środku skrzyżowania zatrzymalam sie upewniając sie ze nie jedzie nic z naprzeciwka ,nie widziałam nikogo wiec ruszylam nagle w mój prawy bok uderzył z duza sila samochód . Moje auto bylo zmasakrowane . Policja uznala moja winę ze wymusilam pierszenstwo przejazdu , ale ja nie jestem pewna czy tamta pani przejechala na zielonym świetle i z jaka prędkością jechala . Dodam jeszcze ze mam 1.5miesiaca prawo-jazdy i chciałam spytac co mi grozi w sadzie jaka kare piniose ,nikomu nic się nie stało i jak ewentualnie mogę sprawdzić czy tamta pani na pewno na zielonym przejechala?

  67. Ewelina pisze:

    Witam. Dwa miesiace temu uczestniczylam w kolizji drogowej. Chcialam przejechac przez ulice glowna, z lewej strony jechal samochod z wlaczonym prawym kierunkowskazem, sygnalizujac skret w moja ulice, zwalnial, ja wyjechalam i doszlo do zderzenia. Policjanci uznali ze jestem sprawca, dostalam mandat 300zl i 6 punktow. Odwolalam sie do sadu, sad uchylil mi mandat. W postanowieniu sad napisal ze powinnam zostac ukarana ale nie mandatem tylko poprzez zabranie mi prawo jazdy. Moje pytanie, czy sad moze zabrac mi prawo jazdy? Czy moze zrobic wspolwine tamtemu kierowcy?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      za spowodowanie kolizji drogowej czyli popełnienia wykroczenia z art. 86 KW tj. stworzenie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym Sąd karny może orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 miesięcy do lat 3. Zakaz jest fakultatywny czyli Sąd nie ma obowiązku orzeczenia wyżej wspomnianego zakazu. Jednakże aby przed tym się bronić należy podkreślać przed Sądem do czego jest Pani potrzebny dokument prawa jazdy oraz jakie konsekwencje poniesie Pani jeżeli Sąd orzeknie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  68. Kejt pisze:

    Witam
    Miesiąć temu spowodowałam kolizję na drodze, wyjezdzałam z drogi podporządkowanej i nie zauwazyłam pojazdu poruszającego się drogą główną (który znacznie przekroczył prędkość) W efekcie czego doszło do kolizji oczywiśćie z mojej winy. Dodam że prawo jazdy mam od tego roku. Cała sytuacja zakończyła się mandatem i punktami karnymi, panowie nic nie mówili o zatrzymaniu prawka
    Pytanie: czy w związku z tym , że spowodowałam kolizje mogą jeszcze grozić mi jakieś konsekwencje??

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli sprawa zakończyła się mandatem i nikomu nic się nie stało, wówczas jest bardzo małe ryzyko, iż będą groziły Pani jakiekolwiek inne konsekwencje. Jednakże doświadczenie zawodowe wskazuje, że czasami po kilku dniach lub tygodniach pojawiają się objawy wypadku i wówczas obrażenia pokrzywdzonego zostają zakwalifikowane jako powyżej 7 dni, co skutkowałoby tym, iż popełniła Pani przestępstwo spowodowania wypadku drogowego. Natomiast takie rzeczy bardzo rzadko się zdarzają.

  69. Victoria pisze:

    Witam, 16 kwietnia 2017 roku jadąc autem ulicą wymusiłam funcjonariuszom policji gdzie oni byli na drodze z pierwszeństwem. Dodam że zamiast okularów które powinnam mieć podczas kierowania pojazdem miałam przeciwsłoneczne oraz płytę przed twarzą ponieważ oslepialo mnie słońce. Nie zauwazyłam też znaku. Policja od razu pojechała za mną na sygnale. Od razu wzięto ode mnie prawo jazdy oraz dowód osobisty. Nie miałam także przy sobie dowodu rejestracyjnego. Policjant kazał mi zadzwonić do rodziców żeby któryś z nich dowiózł. Po chwili zaczął straszyć mnie że jednak dzwoni po lawete żebym miała nauczkę. Widział w jakim byłam stanie cała popłakała mimo wszystko zastraszal mnie i od razu powiedział mi ze biorą mi prawo jazdy za takie wykroczenie. Że on ledwo hamował chociaż nie jechałam z duża prędkością i widziałam ich z daleka. Jechałam pierwszy raz ta drogą i przyznam się że nie widziałam znaku ale też oslepialo mnie słońce. Prawo jazdy zostało mi zabrane ponieważ miałam je dopiero pół roku. Nie otrzymałam mandatu lecz w piątek idę na przesłuchanie na komisariat i sprawa zostanie przekazana do Sądu. Policjant także poinformował mnie że na pewno wezmą mi prawo jazdy na pół roku. Co robić w takiej sytuacji? Czy jest możliwość obronienia się w takiej sytuacji? Też biorę pod uwagę zachowanie policjanta który zwyczajnie mnie zastraszal widząc mnie w takim stanie.

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, przekonanie Policjanta o tym, że z pewnością Sąd orzeknie wobec Pani zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych jest naciągane, gdyż za wykroczenie, jakie Pani popełniła, to jest wykroczenie spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym Sąd może ale nie musi orzec tego zakazu. Powinna Pani rozważyć:
      1. złożenie zażalenia na postanowienie Sądu o zatrzymaniu Pani prawa jazdy – jeśli takie postanowienie zostało już przez Sąd wydane – w terminie zawitym 7 dni od odebrania tego postanowienia
      2. złożenie wniosku do Sądu (po wpłynięciu do Sądu z Policji wniosku o ukaranie) o dobrowolne poddanie się karze grzywny z odstąpieniem przez Sad od orzeczenia wobec Pani zakazu prowadzenia pojazdów. Ponieważ nie jest Pani doświadczonym kierowcą powinna Pani przyłożyć się do uzasadnienia tego pisma.

      Jeśli podczas przesłuchania na Komisariacie Policji złożyła Pani oświadczenie o dobrowolnym poddaniu się karze obejmującym zakaz prowadzenia pojazdów na 6 miesięcy, to proszę pamiętać, że może Pani cofnąć zgodę na skazanie złożona na Komisariacie Policji.

      • Victoria pisze:

        Witam, byłam dzisiaj na Komisariacie i poszłam na ugodę,6 miesieczny zakaz prowadzenia auta, 500 zł mandatu oraz 6 punktów karnych, idąc na takie coś jest jednak szansa, że Sąd może zadecydować jednak, że mogę prowadzić i odda mi prawo jazdy czy należy jak najszybciej zrezygnować z ugody?

        • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

          Teoretycznie, zgodnie z przepisami Kodeksu Postępowania w Sprawach o Wykroczenia ( w skrócie KPW) Sąd może nie uwzględnić wniosku Policji o skazanie Panią za wykroczenie na karę, jaką uzgodniła Pani z Policją uznając, że kara ta jest zbyt surowa, np. w zakresie zakazu prowadzenia pojazdów. Piszę teoretycznie, gdyż, choć Sąd ma taką możliwość, to zdarza się raz na tysiąc spraw, że się w ten sposób zachowa. Jeżeli zatem w pani ocenie 6 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów ocenia Pani za zbyt surową dolegliwość w stosunku do wagi popełnionego przez Panią wykroczenia, to powinna pani wysłać do Sądu pismo informujące, że cofa Pani zgodę na skazanie na karę uzgodnioną z Policją i jednoczenie wnosi Pani o dobrowolne poddanie karze grzywny w wysokości (wpisać kwotę) i nie orzekanie wobec Pani zakazu prowadzenia pojazdów. proszę pamiętać o 2 rzeczach:
          1. Sąd nie może wymierzyć Pani krótszego niż 6 miesięcy zakazu prowadzenia pojazdów – albo orzeka wobec Pani zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat, albo odstępuje od orzeczenia tego środka
          2. Jeśli chce Pani mieć szansę na przekonanie Sądu do odstąpienia od zakazu prowadzenia pojazdów to musi Pani przyłożyć się do uzasadnienia wniosku o dobrowolne poddanie się karze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *