Kiedy możesz liczyć na warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie o przestępstwo spowodowania wypadku drogowego?

Jeżeli popełniłeś przestępstwo spowodowania wypadku drogowego i materiał dowodowy jednoznacznie stwierdza, że wina leży po Twojej stronie to warunkowe umorzenie postępowania karnego jest najkorzystniejszym rozstrzygnięciem jakie możesz uzyskać w postępowaniu karnym.

Jednakże należy zaznaczyć, iż nie każda sprawa o przestępstwo spowodowania wypadku drogowego może zostać warunkowo umorzona przez Sąd.

Instytucja warunkowego umorzenia postępowania karnego została opisana w art. 66 § 1 k.k. i przewiduje, iż Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie jeżeli:

  • wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne;
  • okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości;
  • sprawca nie jest karany za przestępstwo umyślne;
  • właściwości i warunki osobiste sprawcy oraz dotychczasowy sposób życia,

które uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania (sprawca) będzie przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni ponownie przestępstwa.

Należy także podkreślić, iż postępowanie karne można warunkowo umorzyć, jeżeli kara przewidziana za przestępstwo nie przekracza 3 lat pozbawienia wolności.

W związku z powyższym o warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie o przestępstwo wypadku komunikacyjnego możesz się ubiegać tylko w przypadku kiedy został przedstawiony Ci zarzut z art. 177 § 1 k.k. czyli przestępstwa spowodowania wypadku drogowego ze średnim uszczerbkiem na zdrowiu. Więcej o średnim uszczerbku na zdrowiu w artykule Jak należy rozumieć lekki oraz średni uszczerbek na zdrowiu spowodowany wypadkiem drogowym?

Natomiast jeżeli jesteś podejrzanym lub oskarżonym o przestępstwo z art. 177 § 2 k.k. czyli przestępstwa wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu to w tym przypadku Sąd nie może warunkowo umorzyć prowadzonego przeciwko Tobie postępowania karnego. Szerzej o ciężkim uszczerbku na zdrowiu w artykule Jak należy rozumieć ciężki uszczerbek na zdrowiu spowodowany wypadkiem drogowym?

Odpowiedź na pytanie dlaczego przestępstwo wypadku drogowego ze średnim uszczerbkiem na zdrowiu można warunkowo umorzyć, natomiast przestępstwa wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu już nie, wynika z art. 66 § 2 k.k., który brzmi Warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 3 lata pozbawienia wolności.

W związku z tym przestępstwo wypadku drogowego ze średnim uszczerbkiem na zdrowiu może zostać warunkowo umorzone, ponieważ zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Natomiast przestępstwo wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu nie może być warunkowo umorzone, gdyż jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Podsumowując sprawca przestępstwa spowodowania wypadku drogowego może wnosić do Sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego jedynie w przypadku przestępstwa wypadku drogowego ze średnim uszczerbkiem na zdrowiu.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Kiedy możesz liczyć na warunkowe umorzenie postępowania karnego w sprawie o przestępstwo spowodowania wypadku drogowego?

  1. Bartosz Nadwodny pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu.
    Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.
    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Wasza prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.
    Pozdrawiam
    Aplikant Adwokacki Bartosz Nadwodny

    • Gosia pisze:

      A ja mam pytanie.Jeżeli mój mąż uczestniczył w kolizji tzn chciał wyprzedzic ciężarówkę nagle wyskoczył samochód przed niego także chcąc wyprzedzać, mąż zeby uniknąc stłuczki zjechał w lewo lecz porysował bok o barierkę, kobieta oczywiście pojechała dalej,dopiero na parkingu super marketu udało się ją dojechac,oczywiście do niczego się nie przyznaje,sprawa do sądu.Co mamy robić .Dodam że z mężem jechał jeden pasażer-z rodziny….

      • Bartosz Nadwodny pisze:

        Witam,

        w tej sytuacji należy złożyć na Policji zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia wykroczenia z art. 86 par. 1 k.w. czyli stworzenia niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. W zawiadomieniu należy opisać całą sytuację w jakich okolicznościach doszło do uszkodzenia pojazdu, faktu oddalenia się drugiego kierowcy oraz co ważniejsze w zawiadomieniu tym wnieść o przesłuchanie w charakterze świadka osoby, która była naocznym świadkiem całego zajścia. Jeżeli zawiadomienie zostanie już złożone, wówczas Policja albo wszczyna postępowanie albo odmawia wszczęcia postępowania. Jeżeli Policja odmówi wszczęcia postępowania, wówczas osoba, która wniosła zawiadomienie ma prawo wniesienia zażalenia na decyzję funkcjonariusza Policji.
        Jednakże jak sprawa zakończy się postępowaniem mandatowym lub wyrokiem Sądu, stwierdzającym, że kierowca drugiego auta dopuścił się tego wykroczenia, wówczas należy zgłosić szkodę z tytułu OC do ubezpieczyciela sprawcy całej sytuacji.

        • Gosia pisze:

          A jeszcze jedno pytanie – jeżeli dojdzie do sprawy w sądzie to czy potrzebny jest adwokat i kto ewentualnie zostanie obciążony kosztami?Dziekuje za odpowiedź.

          • Bartosz Nadwodny pisze:

            Witam,

            na to pytanie nie sposób jest jednoznacznie odpowiedzieć. Jeżeli osoba pokrzywdzona podejrzewa, że jest w stanie sama poprowadzić to postępowanie, wówczas powinna sobie odpowiedzieć czy chce pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Natomiast zawsze z reguły lepiej jak jej interesów broni osoba, która zajmuję się sprawami karnymi na co dzień. Natomiast co do kosztów to jeżeli policja odmówi wszczęcia postępowania karnego lub postępowanie zostanie umorzone, wówczas koszty ponosi Skarb Państwa. Natomiast jeżeli dojdzie do skazania osoby za wykroczenie, wówczas osoba skazana może być obciążone kosztami całej rozprawy.

    • DAREK pisze:

      W czerwcu tego roku mialem wypadek drogowy pod wplywem. dostalem powiadomienie o oskarzeniu o przestepstwo z art 178 par. 1. zlozylem wniosek o warunlkowe umozenie postepowania oraz zaswiadczenie z pracy gdyz posiadam kat c e, pracuje jako kierowca zawodowy . niebylem karany za przestepstwo umyslene. potem dostalem akt oskarzenia i termin rozprawy . kiedy moge liczyc na jakakolwiek odpowiedz z sadu czy dopiero na rozprawie sadowej ktora ma sie odbyc . zawartosc alkoholu 0.68 po godz 0.58. Czy ma jakies inne mozliwosci ?

      • Bartosz Nadwodny pisze:

        Witam,

        jeżeli dobrze rozumiem ma Pan przedstawiony zarzut spowodowania wypadku drogowego pod wpływem alkoholu, czyli art. 177 par 1 k.k. w zw. z art. 178 par 1. W tej sytuacji może Pan się starać o warunkowe umorzenie ale tylko i wyłącznie w przypadku, kiedy pojedna się Pan z pokrzywdzonym. Sąd może Panu warunkowo umorzyć postępowanie karne jeżeli kara pozbawienia wolności nie przekracza 3 lat. W szczególnych przypadkach Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie jeżeli kara pozbawienia wolności nie przekracza 5 lat, jeżeli oskarżony pojednał się z pokrzywdzonym. Jeżeli w Pana przypadku uda się pojednać z pokrzywdzonym to wówczas Sąd może uwzględnić wniosek o warunkowe umorzenie postępowania.
        Jednakże doświadczenie zawodowe wskazuje, że przy takim wyniku warunkowe umorzenie postępowania może być bardzo ciężkim rozwiązaniem. Jednakże w Pana przypadku można się starać o wyłączenie poszczególnych kategorii spod zakazu prowadzenia pojazdów, aby mógł Pan wykonywać swój dotychczasowy zawód.

  2. Dawid Kw pisze:

    Witam,
    ostatnio byłem uczestnikiem kolizji drogowej, niestety zatrzymano mi prawo jazdy ze względu na charakter wypadku( 2 auta do kasacji). Sprawę skierowano do sądu. Ja(sprawca) oraz poszkodowana wyszliśmy z wypadku cało, wypuścili nas w tym samym dniu ze szpitala. Sytuacja była następująca: jadąc dozwoloną prędkością wpadłem w poślizg, warunki na jezdni w tym fragmencie drogi były fatalne(mokra, śliska droga; nie spodziewałem się że może tak być), wyjechałem na drugi pas i pomimo starania nie udało mi się wrócić na swoją stronę i doszło do zderzenia. Jakie będę miał szansę po złożeniu wniosku o umorzenia śledztwa? i jaka jest szansa odzyskania prawa jazdy jeżeli to się nie uda? Jestem studentem, utrzymującym się z renty rodzinnej po zmarłym ojcu. Dodam również, że przez czas odkąd posiadam prawo jazdy nie zostałem ukarany ani jednym mandatem oraz nie stwarzałem niebezpiecznych sytuacji na drodze.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      nie jestem w sposób jednoznacznie ocenić jakie są szanse na powodzenie w przedmiocie warunkowego umorzenia postępowania. Po pierwsze we wniosku o warunkowe umorzenie postępowania trzeba opisać dlaczego nie może być Pan osobą karaną za przestępstwo. Jeżeli okoliczności, dlaczego musi mieć Pan czystą kartę karną będą przekonujące, wówczas szanse na uzyskanie warunkowego umorzenia postępowania karnego wzrastają. Natomiast co do zatrzymania prawa jazdy, to wszystko zależy od okoliczności popełnionego przestępstwa oraz po co generalnie potrzebne jest Panu prawo jazdy. Jeżeli dobrze Pan uzasadni, że nie ma sensu orzekać wobec Pana zakazu prowadzenia pojazdów, wówczas Sąd może zwrócić Panu dokument uprawniający do kierowania pojazdami.

  3. Adam pisze:

    Witam,
    Spowodowałem wypadek na przejściu dla pieszych i rowerów, gdzie potrąciłem rowerzystę (którego w ogóle nie widziałem). Hamowałem na pomarańczowym świetle, jednak jak ustaliła policja w momencie uderzenia paliło się czerwone światło. Nie byłem pod wpływem alkoholu, udzieliłem pierwszej pomocy. Wezwałem pogotowie oraz policję. Poszkodowany został zabrany do szpitala. Zatrzymano mi prawo jazdy (nigdy nie byłem karany). Próbowałem dowiedzieć się czegoś o sprawie, oraz o stanie poszkodowanego, i dowiedziałem się jedynie, że poszkodowany ma poważne obrażenia, jednak nie zagrażają jego życiu. W między czasie otrzymałem postanowienie z sądu o zatrzymaniu prawa jazdy (nie złożyłem zażalenia). Umówiłem się na przesłuchanie (nie dostałem wezwania), podczas którego niczego się nie dowiedziałem, ponieważ poszkodowany pomimo wezwania nie zgłosił się na policję. Policjant był dla mnie opryskliwy. Nie chciał ze mną dyskutować, rzucał obraźliwe komentarze. Zostało mi zarzucone umyślne spowodowanie wypadku i policjant chciał, żebym się pod tym podpisał. Nakłaniał do dobrowolnego przyznania się do winy. Złożyłem zeznania, które nie zostały odczytane i podpisane? Na koniec dodał, że sprawa może zakończy się umorzeniem postępowania. Czuję się winny spowodowania wypadku, żałuję, że poszkodowany doznał obrażeń. Jest mi z tego powodu bardzo przykro i chciałbym się poddać dobrowolnie karze, żeby zakończyć szybko sprawę, jednak to był wypadek, a nie umyślne działanie i na to się nie zgodziłem. Nie wiem, co mam dalej robić. W związku z powyższym mam kilka pytań:
    1. Czy i dlaczego mogę zostać ukarany za umyślne spowodowanie wypadku, i jak to się ma do umorzenia postępowania?
    2. Jaka grozi mi kara?
    3. Co z moim prawem jazdy?
    4. Czy jeśli sąd postanowi, że jestem winny umyślnego spowodowania wypadku, to poszkodowany będzie mógł ubiegać się o odszkodowanie z OC?
    5. Czy do dalszego postępowania potrzebuję prawnika?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      w odpowiedzi na Pańskie pytania:

      1. Jeżeli biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oceni, iż Pan jest wyłącznym sprawcą wypadku, wówczas zostanie przedstawiony Panu zarzut spowodowania wypadku drogowego z art. 177 par 1 k.k. Policjant Panu zapewne mówił Panu o warunkowym umorzeniu postępowania karnego, czyli o instytucji, jeżeli na taką zgodzi się Sąd, pozostanie Pan osobą nie karaną za przestępstwo.
      2. Jeżeli Sąd Pana uzna winnym omawianego przestępstwa, wówczas może Pan dostać karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wraz z karą grzywny oraz może być orzeczony co do Pana zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na określony czas.
      3. Natomiast co do Pańskiego prawa jazdy to Sąd zdecyduje czy orzekać wobec Pana zakaz prowadzenia pojazdów czy też postanowi o zwrocie Panu dokumentu prawa jazdy. Tutaj przed Sądem trzeba podnosić, po co jest Panu potrzebny dokument prawa jazdy, przykładowo praca zarobkowa, życie rodzinne itp.
      4. Pokrzywdzony wypadkiem może już na obecnym etapie dochodzić roszczeń od Pańskiego ubezpieczyciela za szkodę powstałą wskutek kolizji. Pokrzywdzony nie musi czekać na prawomocną decyzję Sądu.
      5. Na ostatnie pytanie ciężko jest odpowiedzieć. Jeżeli czuje się Pan na siłach i uważa, że sam poprowadzi to postępowanie dla siebie jak najkorzystniej, wówczas niech Pan nie korzysta z pomocy profesjonalnego obrońcy. Natomiast jeżeli nie jest Pan pewny co do rozstrzygnięcia, wówczas proponuję zasięgnąć pomocy u adwokata.

      • Adam pisze:

        Bardzo Panu dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, jednak mam jeszcze kilka wątpliwości.

        Zarzut jest z art. 177 p 1 k.k. Jeśli dobrze zrozumiałem, to w przypadku, gdy sąd orzeknie nieumyślne spowodowanie wypadku, to wówczas mam szanse na umorzenie postępowania, natomiast, jeśli będzie orzeczone umyślne spowodowanie wypadku to mogę otrzymać karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, grzywnę i zakaz prowadzenia pojazdów. Z tego wynika, że jeśli policjant na przesłuchaniu wspomniał o umyślnym spowodowaniu wypadku to mam się nie poddawać dobrowolnie karze, tylko czekać na rozprawę? Bo nie zgodziłem się na to podczas przesłuchania z uwagi na to umyślne działanie (wypadek nie był działaniem specjalnym). A dodatkowo zmyliło mnie to, że postępowanie może zostać umorzone, co chyba się wyklucza?. Jak mam postąpić w dalszej kolejności?

        A jeśli chodzi o ubieganie się o odszkodowanie przez poszkodowanego, to czy jeśli jednak okaże się, że jestem winny umyślnego spowodowania wypadku, to zostanie mu wypłacone odszkodowanie z oc? Czy wtedy ubezpieczyciel może nie wypłacić odszkodowania, bądź ubiegać się o zwrot pieniędzy ode mnie? Bo boję się, że poddam się dobrowolnie karze (na czym by mi zależało), sąd orzeknie umyślne spowodowanie wypadki i wtedy ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, właśnie z uwagi na umyślne działanie, a z własnych środków nie jestem w stanie wypłacić odszkodowania poszkodowanemu, gdyby się o takie ubiegał. Czy ubezpieczyciel wypłaci ubezpieczenie bez względu na to, jaki wyrok wyda sąd?
        Bardzo proszę o pomoc.

        • Bartosz Nadwodny pisze:

          Witam,

          po pierwsze trzeba zaznaczyć, iż przestępstwo z art. 177 par. 1 k.k. można popełnić tylko nieumyślnie. Zapewne funkcjonariuszowi Policji chodziło o to, że umyślnie naruszył Pan zasady ruchu drogowego. Abstrahując od powyższego, w przypadku spowodowania wypadku drogowego z art. 177 par 1 k.k. zawsze można się starać o warunkowe umorzenie postępowania. Jeżeli Sąd się przychyli do Pana wniosku o warunkowe umorzenie postępowania, wówczas może orzec wobec Pana okres próby na maksymalnie 2 lata, świadczenie pieniężne i ewentualnie zakaz prowadzenia pojazdów. natomiast jeżeli Sąd nie przychyli się do wniosku o warunkowe umorzenie i skarze Pana za to przestępstwo, wówczas może orzec kare pozbawienia wolności w zawieszeniu, karę grzywny i ewentualnie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
          Jeżeli nie chce Pan być osobą karaną za przestępstwo i chce się Pan postarać o warunkowe umorzenie postępowania, wówczas nie należy godzić się na dobrowolne poddanie się karze i walczyć o warunkowe umorzenie.

          Natomiast ubezpieczyciel zawsze w tego typu przypadkach wypłaca odszkodowanie z tytułu OC. Ubezpieczyciel może zwrócić się z regresem do Pana tylko w dwóch przypadkach, po pierwsze kiedy spowodował Pan kolizję pod wpływem alkoholu, a po drugie kiedy nie miał Pan uprawnień do kierowania pojazdami. Jednakże trzeba podkreślić, że pokrzywdzony wypadkiem może się domagać od Pana zadośćuczynienia za doznaną krzywdę lub nawiązki i może o to się starać w postępowaniu karnym.

  4. rowerzysta pisze:

    Witam serdecznie,

    szukając informacji prawnych natrafiłem na Wasz blog/stronę.

    Zostałem skazany za prowadzenie samochodu wyrok w zawieszeniu i zabrane prawo jazdy na trzy lata. Było to prawie pięć lat temu.

    Możliwym jest, iż zostanie mi niebawem przedstawiony zarzut jazdy na rowerze pod wpływem alkoholu. Wydmuchałem 2 promile.Niestety nie wiem, czy jechałem, czy prowadziłem rower i zostałem potrącony, gdyż straciłem przytomność i kompletnie nic nie pamiętam. Wylądowałem w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnienia. Zdarzało mi się to już wcześniej(sama utrata świadomości – nie na rowerze dzięki bogu) w wyniku utraty masy ciała w krótkim tempie. Czy jeśli znajdą się dowody na to, że jechałem pod wpływem alkoholu (zapis z monitoringu?) to przysługuje mi jeszcze prawo dostarczenia do prokuratory wniosku o warunkowe umorzenie postępowania? Poddam się karze pieniężnej – może to być w granicach 400 zl? i robotom społecznym, ale jestem na etapie nauki do egzaminu (nie muszę robić całego kursu od podstaw), a moim środkiem transportu rower, który niedawno nabyłem, dodatkowo od paru tygodni jestem bezrobotny i nie posiadam zbyt dużo pieniędzy, by się sam utrzymywać. Bardzo by to na mnie ciążyło, gdybym znowu miał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych/niemechanicznych. Moja mama jest starszą kobiętą, mieszka w innym mieście i muszę się nią opiekować – raz za czas ją odwiedzić, posprzątać mieszkanie zrobić zakupy. Mama posiada swój stary samochód, który obiecała mi przepisać jak tylko wyrobię prawo jazdy.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      po nowelizacji kodeksu karnego jazda rowerem pod wpływem alkoholu nie jest już przestępstwem. Obecnie jazda na rowerze po alkoholu jest wykroczeniem, za które Sąd nie może orzec zakazu prowadzenia pojazdów. Także zakaz prowadzenia pojazdów Panu nie grozi. W związku z tym, iż jest to wykroczenie to nie może Pan składać wniosku o warunkowe umorzenie postępowania. Wniosek o warunkowe umorzenie można składać tylko w przypadku przestępstw.W pana przypadku można złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze z niższą karą grzywny uzasadniając dlaczego nie może Pan zapłacić wyższej kary.

  5. rowerzysta pisze:

    Przepraszam, miałem na myśli dostarczenie wniosku o dobrowolne poddanie się karze na wyżej opisanych warunkach.

  6. Mariola pisze:

    Dostałam zawiadomienie z prokuratury o przesłaniu aktu oskarżenia do sądu (art.177 1kk). Spełniam warunki do wystąpienia o warunkowe umorzenie sprawy. Chciałabym się jednak dowiedzieć kiedy i do kogo mam taki wniosek złożyć. Co powinien zawierać, jak powinien być napisany?

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Z Pani opisu wynika, że sprawa trafiła już do Sądu z aktem oskarżenia. Wobec powyższego powinna Pani:
      1. napisać i wysłać do Sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego, np. na okres próby 1 roku i zaproponować orzeczenie wobec Pani świadczenia pieniężnego (wysokość zależy od obrażeń pokrzywdzonego i Pani dochodów oraz majątku) – z uzasadnieniem
      2. wysłać do Prokuratora pismo z prośbą o poparcie Pani wniosku złożonego do Sądu – do pisma załącza Pani kopię wniosku o warunkowe umorzenie postępowania karnego.

      Bez szczegółów, tj. znajomości akt sprawy nie sposób Pani odpowiedzialnie doradzić jakie argumenty podać w uzasadnieniu wniosku do Sądu o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Takie pismo z uzasadnieniem zajmuje zazwyczaj 8-10 stron i dotyczy konkretnego przypadku.

  7. Mariola pisze:

    Sprawa miała miejsce w porannych godzinach, starsza kobieta przechodziła na pasach (nie było tak świateł). Skręcałam w lewo z głównej w małą uliczkę. Kobietę uderzył prawy przód samochodu, skręcałam wolno więc nic poważnego na szczęście jej się nie stało. Miała złamaną kość łonową, jednak zostało stwierdzone przez lekarza, że złamanie było wynikiem przewrócenia, a nie przez uderzenie. Prawo jazdy mam od kilku lat, majątku nie mam żadnego, pracuję na pół etatu przy najniższej krajowej.

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, bazując na Pani opisie ma Pani dużą szansę na przekonanie Sądu do warunkowego umorzenia postępowania karnego bez zakazu prowadzenia pojazdów. By ten cel osiągnąć powinna Pani napisać i złożyć w Prokuraturze wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego. Proszę pamiętać, że wśród okoliczności mających znaczenie w Pani sprawie najważniejsze są:
      1. Pani dotychczasowy sposób życia, w szczególności jako kierowcy, tzn. ilość punktów karnych za wykroczenia drogowe
      2. Pani zachowanie wobec pokrzywdzonej po wypadku, a więc przeprosiny pokrzywdzonej, interesowanie się stanem jej zdrowia, zaoferowanie choćby symbolicznego zadośćuczynienia za wyrządzoną jej krzywdę
      3. negatywne konsekwencje zawodowe w razie wyroku skazującego w karcie karnej
      4. negatywne konsekwencje utraty prawa jazdy, nawet na najkrótszy, przewidziany w Kodeksie Karnym okres 1 roku.

  8. Michał Bogdanik pisze:

    Witam

    Nieumyślnie naruszyłem zasady bezpieczeństwa określone art.3 ust 1,art. 19 ust.1 i art.20 ust 1 a Ustawy o ruchu drogowym w ten sposób,że nie dostosowałem prędkości jazdy do stanu nawierzchni,widoczności,przebiegu łuku drogi i panujących warunków atmosferycznych przez co utraciłem panowanie nad pojazdem i zjechałem z drogi do rowu,skutkiem czego obrażeń ciała doznała pasażerka samochodu,w postaci wieloodłamowego złamania kości ramiennej lewej z przemieszczeniem,które naruszyły prawidłowe funkcjonowanie jego organizmu na okres powyżej 7 dni.

    na mocy art.39 pkt 7 k.k w zw.z art.67 3k.k. orzeka na rzecz Funduszu Pomocy Poszkodowanym oraz pomocy postpenitencjarnej świadczenie pieniężne w wysokości 1.000 złotych

    na zasadzie art.627k.p.k oraz art.7 ustęp 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r.o opłatach w sprawach karnych zasądza na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1.011,40 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

    -nigdy nie byłem karany
    -jestem studentem
    -jestem bezrobotny

    czy mogę liczyć na umorzenie kary? dodam że upłynął termin 7dni od wydania wyroku

    z góry dziękuję za odpowiedz

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, skoro upłynęło już 7 dni od daty ogłoszenia wyroku, to utracił pan już możliwość zaskarżenia wyroku. Chodzi o to, że w procedurze karnej przed złożeniem apelacji od wyroku konieczne jest uprzednie wystąpienie do Sądu o sporządzenie i doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem w terminie 7 dni od jego ogłoszenia. Jeśli oskarżony nie wyśle do Sądu wniosku o uzasadnienie wyroku w terminie 7 dni od jego ogłoszenia, wówczas traci prawo do złożenia od niego apelacji, czyli do zaskarżenia wyroku. Kodeks Postępowania Karnego przewiduje postępowanie w przedmiocie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, ale musiałby Pan wykazać, że z przyczyn obiektywnych, niezależnych od Pana nie był Pan w stanie dochować 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku.

      Na obecnym etapie postępowania może Pan wysłać do Sądu pismo informujące o Pana trudnej sytuacji materialnej z zapowiedzią, że będzie Pan spłacał świadczenie pieniężne, a potem koszty postępowania ratami – proszę zaproponować Sądowi plan spłaty tych należności.

  9. mirasa pisze:

    Witam! Moja 15 letnia córka, w ramach zajęć szkolnych była na mieście pod opieką wychowawcy klasy. Zdarzył się wypadek, na szczęście bardzo lekki. Córka została potrącona przez tramwaj. Nic poważnego się nie stało, lekkie otarcia, siniaki. Nie występowaliśmy o żadne odszkodowania. Po 5 miesiącach otrzymaliśmy od MPK wezwanie do zapłaty na prawie 800 zł, z tytułu zatrzymania ruchu tramwajowego \ MPK nie powołuje się na żaden paragraf\. Czy MPK ma prawo domagać się tej kwoty od nas, w przypadku gdy córka była pod opieką szkoły? |Czy może to pokryć ubezpieczenie, które płacimy corocznie na początku roku szkolnego?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      abym mógł Pani pomóc potrzebuję więcej informacji. Niemniej jednak w związku z wezwaniem do zapłaty powinna Pani odpowiedzieć na jakiej podstawie żądają od Pani z tytułu zatrzymania ruchu tramwajowego. Po drugie powinna Pani dowiedzieć się jak skończyło się postępowanie karne w przedmiocie potrącenia Pani córki. W aktach sprawy karnej powinny być ustalenia czy winnym całego zajścia był motorniczy czy zachowanie Pani córki. Jeżeli dowie się Pani, że winnym był motorniczy, wówczas ich wezwanie jest bezpodstawne a na dodatek to Pani może domagać się zadośćuczynienia. Natomiast co do ubezpieczenia to w pierwszej kolejności należy sprawdzić umowę ubezpieczenia. Jeżeli będzie tam zapis, iż ubezpieczyciel odpowiada za takie sytuację, wówczas proszę MPK skierować do ubezpieczyciela. Poza tym w mojej ocenie to nie Państwo jako rodzice powinniście odpowiadać za zachowanie Pani córki ale szkoła, pod którą opieką była Pani córka.

  10. AGNIESZKA pisze:

    Witam. Kilka miesiecy temu potracilam 85letniego mezczyzne wykonujac manewr cofania. Szedl on z prawej strony pojazdu[z lewej jest kraweznik]widzac go w prawym lusterku czekalam az przejdzie, kiedy zniknal z pola widzenia myslac ze skrecil wulice dalej wykonywalam manewr cofania. Nagle poczula opor okazalo sie ze mezczyzna poszedl za samochod tak jakby chcial zostac przejechany. Po wyjsciu z pojazdu znalazlam go z lewej strony auta pod pojazdem…POLICJA KARETKA ITP..Po powrocie ze szpitala policjanci poinformowali mnie ze poszkodowany ma podejzenie zlamania i obdrapania.Dostalam mandat i punkty.Sprawa na tym powinna sie zakonczyc . 4miesiace pozniej mialam stawic sie na komisariacie celem zlozenia wyjasnien.Pan poszkodowany jednak mial zlamana noge o czym nie poinformowala mnie policja po zdazeniu. gdyby mial zlamana to nie moglby na nia stanc…przeciez gosc mogl zlamac noge po zdarzeniu i probuje wykorzystac je do wyciagniecia odemnie kasy.MUSIALAM SPISAC prosbe o warunkowe zawieszenie kary i zaswiadczyc pienieznie na poczet poszkodowanych w wypadkach. uwazam ze nie tylko ja jestem winna tej sytacji bo to on wszedl za auto ja stracilam go z pola widzenia.Dziekuje za jakakolwiek pomoc.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli nie przyznaję się Pani za zarzucanego czynu z art. 177 par 1 k.k., wówczas powinna Pani wskazywać dowody na Pani niewinność. Jeżeli podejrzewa Pani, że do złamania nogi doszło później a nie na skutek uderzenia, wówczas powinna to Pani udowodnić. W tym celu może Pani wnosić o uzupełniającą opinie biegłego lekarza, który oceni czy do złamania nogi mogło dojść na skutek uderzenia oraz przede wszystkim kiedy do złamania mogło dojść. Jednakże proszę pamiętać, że Pani jako kierowca nie mając pewności co się dzieje wokół samochodu nie powinna wykonywać Pani żadnego manewru.

  11. AGNIESZKA pisze:

    Witam. A co jesli juz przyznalam sie do popelnionego czynu?Co mi grozi?Utrata prawa jazdy, czy moze Sad zabroni mi na jakis czas prowadzic pojazdy…Czy wystarczy to zadoscuczynienie i zawieszenie wyroku?

    • AGNIESZKA pisze:

      …tzn warunkowe umorzenie postepowania karnego ktore wstosowalam na komisariacie przy skladaniu zeznan

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli wstępnie się Pani przyznała a potem po zastanowieniu stwierdziła Pani, że jednak nie jest sprawcą wypadku drogowego, wówczas na rozprawie Sądowej powinna się Pani nie przyznawać i powiedzieć skąd zmiana co do tej okoliczności. Natomiast jeżeli Sąd pomimo tego i tak uzna, że była Pani winna całego zajścia może Panią skazać na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu, karę grzywny i ewentualnie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od roku do lat dziesięciu. Zakaz w tego typu przypadku nie jest obligatoryjny co oznacza, że Sąd nie musi orzekać wobec Pani zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jednakże, jak zmieni Pani zdanie i będzie chciała się przyznać do zarzucanego czynu, wówczas dobrze jest postarać się o warunkowe umorzenie postępowania karnego aby nie była Pani osobą karaną za przestępstwo.

  12. Agnieszka pisze:

    Witam.Dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi.
    Dzis dostalam zawiadomienie z sadu ze sprawa jest na wokandzie.Jest tam napisane ze nawet jezeli Sad przychli sie do prosby o warunkowe umozenie to poszkodowanemu moze sie to nie spodobac i sie odwola.Prosze napisac czy w mojej sytuacji musze znalezc sobie rownie kompetentnego prawnika jak Pan czy nie ma sensu juz nic robic i czekac na wynik sprawy.Bardzo dziekuje za wszelkie porady. Jest Pan jedyna osoba ktora pomaga mi bezinteresownie.Bede Pana porady wszystkim polecac.

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, dzięki za miłe słowa. Został Pan prawidłowo poinformowany, że pokrzywdzony – oskarżyciel posiłkowy może zaskarżyć wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne. Wówczas Sąd wyższej instancji – Sąd Okręgowy będzie rozpoznawał apelację. Mogę jednak uspokoić, że w podobnych przypadkach Sądy II Instancji bardzo rzadko zmieniają wyroki Sądów Rejonowych.

  13. Agnieszka pisze:

    … i jak mozliwe jest stwierdzenie ze piszkodowanemu nic nie jest wlepienie mandatu…po czym po 3 miesiacach ja sie dowiaduje ze jednak bylo zlamanie.Kto tu zwinil?Chyba ktos chce mnie wkrecic.

  14. Mila pisze:

    Witam, mam pytanie co do odszkodowania. Moj mąż był sprawcą wypadku w którym zginęły 2osoby jedna z rodzin ubiega się o odszkodowanie w wysokości 200.000zł. Co w momencie kiedy zostanie im już wypłaconą kwotą a my nie będziemy w stanie oddać tej kwoty firmie ubezpieczającej ? Czy jest jakaś możliwość odstąpienia od zwracania tych pieniędzy i co w przypadku gdy komornik przez dłuższy czas nie będzie w stanie z ciągnąc zasądzonej kwoty?

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, przyznam, ze nie do końca zrozumiałem Pani pytanie, na jakiej podstawie Zakład Ubezpieczeń miałby prawo żądać od Pani męża zwrotu odszkodowania wypłaconego rodzinie ofiar wypadku. Takie prawo Zakład Ubezpieczeń ma jedynie w kilku przypadkach, z których najczęstsze to:
      – spowodowanie wypadku przez kierowcę w stanie nietrzeźwości lub w stanie po użyciu alkoholu
      – spowodowanie wypadku przez kierowcę – właściciela samochodu, który nie dopełnił obowiązku zawarcia umowy OC.

  15. Kinga pisze:

    Witam.
    Musze napić wniosek do prokuratora o umorzenie postępowania jestem oskarżona o art 177 par1.
    Czy mogę liczyć na umorzenie?

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Jak rozumiem, ma Pani na myśli warunkowe umorzenie postępowania karnego. Bym ocenił, czy może Pani liczyć na warunkowe umorzenie postępowania musiałaby Pani opisać przebieg zdarzenia, w szczególności, jakie zasady ruchu drogowego Pani naruszyła i jaki był zakres obrażeń osoby lub osób poszkodowanych w wypadku.

  16. Matka pisze:

    proszę o komentarz do zaistniałej sytuacji. Syn wracając z lotniska z Gdańska autostradą nr 7 zderzył się z samochodem, tuż przed zjazdem do wioski tej osoby. Było to w listopadzie między godz 19 a 20,osobie tej /chyba/ zgasł samochód i stała w poprzek drogi, nie wykonując żadnego ruchu. Miejsce było nieoświetlone, syn nadjechał, jednakże zbyt późno zauważył i uderzył w nią. Policja na miejscu uspakajała go, że wina leży po jej stronie.Lecz po jakiś czasie został on oskarżony i sprawa toczy się do dziś, jednakże żadna sprawa się nie odbyła, gdyż ciągle coś dzieje,a to nie ci świadkowie,a to prokurator nie się wstawił, już to trwa rok.Nadmieniam, że obarczają mego syna za nadmierną prędkość/biegły/ do czego on się nie przyznaje.Kobieta jest w śpiące. Z bezpośredniej relacji, wiemy, że rodzina obarcza za to lekarzy,była świadoma, ale nie chcą sprawy sądowej. Dziękuje za choć minimalne naświetlenie co może grozić mojemu synowi.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      niestety nie znam akt sprawy i ciężko jest się wypowiedzieć co do odpowiedzialności Pani syna za wypadek drogowy. Jednakże zgodnie z ustawą prawo o ruchu drogowym kierowca pojazdu przede wszystkim musi mieć na uwadze warunki drogowe i właśnie do tych warunków powinien dostosować prędkość, która będzie pozwalała na zatrzymanie pojazdu przed ewentualną przeszkodą. Oznacza to, że niezależnie od panujących warunków drogowych oraz stanu drogi i ograniczenia na niej prędkości, kierowca zawsze musi być gotowy do zatrzymania pojazdu w przypadku wystąpienia przeszkody.

      Niezależnie od tego przekładając to na przedmiotową sprawę teoretycznie Pani syn powinien mieć taką prędkość, która pozwalałaby na zatrzymanie pojazdu. Jeżeli tak nie było, wówczas (na obecną chwilę) można domniemywać, iż nie poruszał się z prędkością bezpieczną.

  17. Matka pisze:

    Sory, pomyliłam art 177

  18. AGNIESZKA pisze:

    Witam ponownie. bylabym wdzieczna gdyby jeszcze odpowiedzial mi Pan na jedno pytanie…. gdzie sa moje pieniadze z mandatu za wykroczenie ktory zostal anulowany?

  19. Krzysztof pisze:

    Witam.
    Potrąciłem rowerzystę z mojej winy. Prosta droga, sznur samochodów przede mną i z naprzeciwka.
    Widoczność bardzo słaba ponieważ na horyzoncie zachodzące słońce bardzo skutecznie oślepiało.
    Człowieka zahaczyłem prawym bokiem, lusterkiem. Wspomniane lusterko złamało rowerzyście kręgosłup w części lędźwiowej ale bez skutków ubocznych typu paraliż itp.
    W szpitalu założyli mu gorset i wysłali do domu. Jednak ze względu na to złamanie, zostałem oskarżony z art.. 177 par. 1
    Prokurator zaproponował porozumienie polegające na 8’000 zł,- (3’000 kara + 5’000 zadośćuczynienie + koszty sprawy.
    Jechałem może 30 km/h, oślepiające słońce + sznur samochodów jeden za drugim, spowodowało, że zwyczajnie faceta nie widziałem.
    Co mam robić?
    8’000 zł,- to dla mnie bardzo dużo. Dodatkowo fakt, że będę miał w papierach zapis o karalności, może spowodować utratę przeze mnie pracy.
    Dodam, że potrąciłem człowieka samochodem służbowym w godzinach pracy.
    Prosze o radę … Czy mam przyjmować propozycję prokuratora? Jeśli jest szansa na zmniejszenie kary to jak mam postepować?

    Pozdr.
    Krzysiek

    • Krzysztof pisze:

      … dodam, że jest świadek, który jechał za mną i twierdzi, że w ogóle nie widział tego rowerzysty również… oraz mam zdjęcia an których widać oślepiający blask słońca + zacienione miejsce (cień żywopłotu, w którym jechał rowerzysta)

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli kara zaproponowana przez prokuratora jest dla Pana zbyt wysoka, wówczas powinien się Pan na nią nie zgadzać. Może Pan wystąpić do Sądu ze swoim wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze z karą, która będzie dla Pana „do udźwignięcia”.

      Natomiast jeżeli zależy Panu na warunkowym umorzeniu postępowania karnego tj. nie chce Pan być osobą karaną za przestępstwo, wówczas zamiast wniosku o dobrowolne poddanie się karze, powinien Pan złożyć wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego i zaproponować świadczenie pieniężne i okres próby.

  20. Kasia pisze:

    Witam.
    Mam pytanie odnośnie art. 177 par. 2.
    Jestem przed rozprawą o nieumyslne spowodowanie śmierci w wypadku komunikacyjnym. W toku postępowania ustalono, że samochód był sprawny a kierowca nie był pod wpływem żadnych środków. Najprawdopodobniej zaslabl lub zasnął. Czy jest możliwość określenia mniej więcej jaka kara grozi w takiej sytuacji, bądź co może wpłynąć na korzyść oskarżonego? Nie byłam nigdy w takiej sytuacji, a Pan może posiada wiedzę w kwestii orzeczeń Sądów? Czy rodzina poszkodowanego może w trakcie rozprawy prosić sąd o odszkodowanie czy musi wytoczyc powództwo?

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      prawdopodobna kara za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym to kara pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby od 1 roku do lat 3, kara grzywny oraz nawiązka dla najbliższej rodziny zmarłego. Natomiast co do odszkodowania oraz zadośćuczynienia to najlepiej jest zgłosić szkodę do ubezpieczyciela sprawcy z tytułu polisy OC. Taki sposób jest najszybszy, gdyż ubezpieczyciel ma 30 dni na podjęcie jakiejkolwiek decyzji.

  21. Kasia pisze:

    Witam.
    Mam pytanie odnośnie art. 177 par. 2.
    Jestem przed rozprawą o nieumyślne spowodowanie śmierci w wypadku komunikacyjnym. W toku postępowania ustalono, że samochód był sprawny a kierowca nie był pod wpływem żadnych środków. Dodatkowo nie przekroczono dozwolonej prędkości.
    Kierowca najprawdopodobniej zasłabł lub zasnął. Czy jest możliwość określenia mniej więcej jaka kara grozi w takiej sytuacji, bądź co może wpłynąć na korzyść oskarżonego? Nie byłam nigdy w takiej sytuacji, a Pan może posiada wiedzę w kwestii orzeczeń Sądów? Czy rodzina poszkodowanego może w trakcie rozprawy prosić sąd o odszkodowanie czy musi wytoczyć powództwo?

  22. Ula pisze:

    Witam. W styczniu na wyjeździe z osiedla potrąciłam rowerzystę. Był przed 6 więc ciemno i tuż przed deszczem. Rowerzysta dosłownie wjechał rozpędzony przed maskę mojego samochodu, dodam że mimo hamowania dostrzegłam go dopiero tuż przed maską. Wynikiem czego starszy pan (poszkodowany) doznał obrażeń : złamania skośnego 1/2 trzonu strzałki nogi prawej bez przemieszczeń, złamanie kostki przyśrodkowej nogi prawej bez przemieszczeń. Zaraz gdy wysiadłam z auta i pomagałam temu Panu wstać mówił, że krzywo stanoł i prosił żebym go zawiozła do szpitala. Zapięłam jego rower przed jedną z klatek i zadzwoniłam pod 112 z pytaniem czy mogę pana przewieźć , powiedziano, że absolutnie i kazano czekać na pogotowie, więc stałam i podtrzymywałam pana jak mogłam a dodam, że to kawał chłopa. Policjant przybyły do zdarzenia po wykonaniu formalności powiedział, że choćby poszkodowany chciał hamować to nie mógł bo hamulców ani świateł nie posiadał. Rzeczoznawca od wypadków jasno stwierdził, że wina jest obu stron. z tego tyt. odbędą się dwie rozprawy w sądzie Ja jako oskarżony z art 177 1kk i jako poszkodowana. Wnioskowałam o warunkowe umorzenie i właśnie otrzymałam zaproszenie do sądu na rozprawę. Niestety przeraziło mnie to, że poszkodowany wziął prawnika i pewnie będzie chciał wywalczyć odszkodowanie ja niestety nie wzięłam tego pod uwagę. Proszę mi doradzić czy powinnam brać prawnika? Co mi grozi? i jak wynik tej sprawy będzie się miał do kolejnej? Z góry bardzo dziękuję.

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      jeżeli biegły nie mógł stwierdzić kto jest winny całego zajścia, wówczas Pani nie powinien być w ogóle stawiany zarzut spowodowania wypadku drogowego, a co za tym idzie starać się o uniewinnienie. Jednakże jeżeli prokurator zarzut przedstawił to w aktach powinien być jakiś dowód wskazujący na Pani winę. Natomiast jeżeli taka okoliczność nie występuje w Pani procesie, wówczas jak napisałem powyżej należy walczyć o uniewinnienie. Jeżeli Sąd uniewinni Panią od czynu to zniknie problem z odszkodowaniem i zadośćuczynieniem. Jednakże gdyby Sąd uznał Panią za winną wypadku, wówczas pokrzywdzony może domagać się odszkodowania od Pani lub Pani zakładu ubezpieczeń.

      • Ula pisze:

        Moją winę w akcie oskarżenia określono jako nie zachowanie szczególnej ostrożności choć na nagraniu z monitoringu widać że hamowałam.

  23. Wojtek pisze:

    Witam,

    Kilka miesięcy temu miałem wypadek z motocyklistą – mimo niedużej prędkości doszło do obrażeń ciała i będzie sprawa karna.
    Policjant który był na miejscu nie zabrał mi prawa jazdy, ponieważ stwierdził że nie popełniłem „kardynalnych błędow” w trakcie prowadzenia pojazdu – nie utrzymanie właściwego dystansu, m.in. spowodowane tym, że motycykl chwilę wcześniej mnie wyprzedzał i myślałem że przyspieszy i odjedzie a nie da „po heblach”. Kierujący motocyklem zahamował jednak gwałtownie żeby przepuścić pieszego, który wchodził na pasy, ale z drugiej strony jezdni. Nie mam jednak świadków którzy widzieli sam manewr wyprzedzania i policjant pordział mi żeby nie wspominać o tym, bo tylko sobie pogorszę. Mam świadomość swojej winy, w końcu nie zachowanie dystansu, tutaj nie ma dyskusji.
    Jechałem przepisowo, ok 50km/h, auto prawie wyhamowałem, uderzyłem motocykl przy bardzo małej prędkości – obrażenia powstały po prostu od upadku na asfalt a nie od siły uderzenia (może słabsze kości, motycyklistka >50).
    Nie mniej jednak teraz będzie sprawa karna – nikt mi nie powiedział, że mogłem wcześniej złożyć wniosek o warunkowe umorzenie i sprawa trafiła już do sądu (akt oskrażenia). Chciałbym złożyć wniosek o warunkowe umorzenie i tutaj moje pytania:
    1. Jakie mam szanse na umorzenie (warunkowe)?
    2. Do kiedy mam złożyć ten wniosek?
    3. Jakie świadczenie na rzecz OPP zaproponować?
    4. Czy w przypadku warunkowego umorzenia „zadośuczynienie i rekompensata” mają być z moich środków czy normalnie idą z OC? Obawiam się że nie będzie mnie stać pokryć wszystkich kosztów
    5. Jakie są szanse że zabiorą mi prawko? (kredyt na karku i praca wymagająca PJ).

    Z góry dziękuję.
    Pozdrawiam,
    Wojtek

    • Wojtek pisze:

      Witam,

      Zapomniałem tylko dopisać że obrażenia to złamanie kości obojczyka.
      Pozdrawiam

    • Bartosz Nadwodny pisze:

      Witam,

      odpowiadając na Pana pytania:

      1. To jakie Pan ma szanse na warunkowe umorzenie postępowania karnego zależy od tego czy Pana zachowanie charakteryzowało się niskim stopniem zawinienia oraz nieznacznym stopniem społecznej szkodliwości. Jeżeli Sąd uzna, że takie okoliczności wystąpiły u Pana, wówczas nie powinien mieć przeciwwskazań do wydania wyroku warunkowo umarzającego.

      2. Wniosek taki najlepiej jest złożyć jak najszybciej ale nie później niż przed rozprawą sądową, gdyż należy dać Sędziemu kilka dni na zapoznanie się z Pana wnioskiem. W mojej ocenie najlepiej jest zrobić to jak najszybciej bo może Sędzia referent skieruje Pana sprawę na posiedzenie celem rozpoznania Pańskiego wniosku.

      3. We wniosku o warunkowe umorzenie może Pan zaproponować zadośćuczynienie w kwocie kilku tysięcy złotych na rzecz osoby poszkodowanej aby Sąd zobaczył, że chce Pan ponieść dolegliwość za czyn, który Pan popełnił. Dodatkowo okres próby na jaki miało być umorzenie postępowania. Jest to okres od 1 roku do lat 3.

      4. Jeżeli Sąd wyda wyrok warunkowo umarzający i nałoży na Pana zadośćuczynienie dla przykładu w kwocie 3 tys złotych, wówczas może Pan dochodzić zwrotu tej kwoty od swojego ubezpieczyciela w ramach polisy OC.

      5. Aby postarać o wyrok bez zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych musi Pan we wniosku o warunkowe umorzenie opisać Sądowi do czego wykorzystuje Pan dokument prawa jazdy. Czy jest to życie rodzinne lub zawodowe, dodatkowo można dołączyć załączniki na potwierdzenie Pańskich okoliczności.

      • Wojtek pisze:

        Witam,

        Bardzo dziękuję za odpowiedź – przyznam że jestem całą sprawą strasznie oszołomiony i Pana wskazówki są dla mnie bardzo cenne.

        1. Jakie Pana zdaniem są szanse? Uzasadniać pewnie będę że mała prędkość itp. a także że próbowałem pomóc, itp. Myśli Pan że to wystarczy? Czy warto dopisać że np. po rekonwalesencji Pokrzywdzony wróci do pełni zdrowia?

        2. Jestem po otrzymaniu pisma z Sądu informującego o wpłynięciu aktu oskarżenia i tygodniu na wnioski dowodowe – czy wniosek o umorzenie złożyć w ciągu tego tygodnia? Jutro jadę oglądać akt, żeby się przygotować.

        3. Świadczenie jak rozumiem lepiej zaproponować na rzecz pokrzywdzonego, a nie organizacji zajmującej się wypadkami drogowymi (takie coś widziałem w jakichś artykułach, wzorach, itp)

        4. Dochodzenie jest na drodze postępowanie cywilnego czy w jakiej formie? Rozumiem że Pokrzywdzony także dalej może dochodzić od ubezpieczyciela np. szkody za motocykl (choć nie było widać na nim żadnych uszkodzeń, ale nie wiadomo co wyszło z oględzin)

        5. W opisie stanowiska mam wymóg prawo jazdy kat. B, mam też kredyt na mieszkanie niedawno zaciągnięty który jest tylko na mnie i jest to moje jedyny źródło dochodów – mysli Pan że to wystarczy? Czy pisać np. też o tym że narzeczona pochodzi z innego miasta i często jeździmy do jej rodziców? Boję się, bo ponad rok temu miałem zabrane PJ na 3msc za prędkość 50km/h ponad limit (przez głupotę) i że to może jakoś źle o mnie świadczyć – ale od tamtego czasu zmieniłem sposób jazdy, nawet w trakcie wypadku miałem niską prędkość. Bez PJ będę miał bardzo poważne problemy finansowe i bytowe.
        Pisał Pan gdzieś że jak Policja nie zabrała PJ to żeby nie wnioskować we wniosku o umorzenie o niezatrzymywanie uprawnień – ale z Pana odpowiedzi rozumiem, że w tej sytuacji lepiej zawnioskować o to?
        Jak Pan ocenia moją sytuację?
        Będę bardzo wdzięczny za wszelkie rady.
        Pozdrawiam serdecznie!

        • Wojtek pisze:

          Zapomniałem dodać – w jakiej wysokości świadczenie, z Pana doświadczenia zapropnować? Sytuację finansową mam teraz ciężką po zakupie mieszkania, ale jak trzeba to pożyczę po rodzinie, aby jakoś załatwić tą sprawę.
          I jaki okres próby wnioskować aby mieć szanse na pozytywne rozpatrzenie? Rok? Dwa?
          Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *